Urodziła w wannie, a dziecko spaliła w piecu. Studentce grozi dożywocie

Redakcja
1 min. czytania
22.01.2019 14:56
Obserwuj nas na Google

Jest akt oskarżenia w sprawie makabrycznej zbrodni w Majdanie Kozłowieckim w województwie lubelskim. 22-letnia Agata F. miała zażyć środki psychotropowe, urodzić w wannie, a następnie spalić zwłoki dziecka w piecu. Szczątki znaleźli rodzice kobiety.

lubelskie spaliła córkę w piecu|undefined
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

W  Lublinie do Sądu Okręgowego skierowano akt oskarżenia przeciwko Agacie F., studentce jednej z lubelskich uczelni. 22-latka jest oskarżona o zabójstwo swojej córki. O sprawie pisze „Dziennik Wschodni”.

Do makabrycznej zbrodni w Majdanie Kozłowieckim doszło w czerwcu 2018 roku. „Agata F. urodziła w wannie, następnie zawinęła dziecko w foliowe worki, włożyła do paleniska i spaliła. Ustaliliśmy, że oskarżona działała z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia” – mówi Katarzyna Świerszcz-Dobosz, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lubartowie.

Córka przyjechała odwiedzić matkę. W wannie znalazła jej zwłoki

Agata F. mieszkała z rodzicami, ale ukrywała przed nimi, że jest w ciąży. Ci z czasem zaczęli nabierać podejrzeń. Gdy dziewczyna poszła ze swoim chłopakiem na wesele, przeszukali jej pokój. W piecu znaleźli zwłoki noworodka. O makabrycznym odkryciu poinformowali policję. Agata F. i jej partner zostali zatrzymani podczas zabawy.

Dziewczyna przekonywała, że córka urodziła się martwa. Z ustaleń prokuratury wynika jednak, że dziecko urodziło się żywe – pomiędzy piątym a dziewiątym miesiącem ciąży. Ze względu na spalenie zwłok nie było możliwe ustalenie mechanizmu zabójstwa.

Agata F. przyznała się do spalenia zwłok, ale nie do zabójstwa. Za zabójstwo grozi jej nawet dożywocie.

Tragedia w Ciecierzynie. Matka przyznała się do zabójstwa noworodka

RadioZET.pl/Dziennik Wschodni/lubartow.naszemiasto.pl/MK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET