Niebezpiecznie na mazurskich jeziorach. Woda zamarza, ale lód jest bardzo cienki

Redakcja
1 min. czytania
10.01.2019 16:20
Obserwuj nas na Google

Mazurskie jeziora, nawet te największe, pokrył lód. Ratownicy apelują jednak, by pod żadnym pozorem nie wchodzić na tafle. Lód jest bardzo cienki, a do tego pokryty grubą warstwą śniegu. Może załamać się w każdej chwili.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Lód na mazurskich jeziorach ma grubość zaledwie 3-5 centymetrów.

- To bardzo niewiele, taki lód jest zbyt cienki, by po nim chodzić – przestrzega dyżurny Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Giżycku.

Dodał, że w wielu miejscach na taflach jezior są dziury wolne od pokrywy lodowej, w tych miejscach np. żerują ptaki.

Ponad 2 metry śniegu na Kasprowym. Widoki zapierające dech w piersiach [ZDJĘCIA]

- Mniejszych dziur czy pęknięć w lodzie nie widać, bo lód pokrywa gruba warstwa śniegu. Dlatego absolutnie odradzamy wchodzenie na zamarznięte jezior – mówi dyżurny.

Ratownicy MOPR wyjęli na ląd łodzie ratunkowe, a w pogotowiu są teraz poduszkowce.

Na razie mróz na Mazurach będzie się utrzymywał. W czwartek w Giżycku termometry pokazywały -9 stopni Celsjusza. Według prognoz kolejne dni mają być już jednak cieplejsze.

Silny mróz i oblodzenie. Ostrzeżenia dla 6 województw!

RadioZET.pl/PAP/JŚ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET