Archeolodzy badają tajemnicze katakumby w woj. podlaskim. "Dwa interesujące odkrycia"
Archeolodzy prowadzą badania w katakumbach Monasteru w Supraślu w województwie podlaskim. Podziemna konstrukcja została odkryta ponad 10 lat temu i wciąż odsłania kolejne tajemnice. Badacze chcą się skupić na jej ratowaniu, by XVI-wieczne mury nie uległy dalszym zniszczeniom.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
Archeolodzy w katakumbach w Supraślu
Mury katakumb w Supraślu pochodzą jeszcze z XVI wieku. Konstrukcję odkopano nieco ponad dekadę temu. Od tego czasu była narażona na m.in. na działanie warunków atmosferycznych, które negatywnie wpływały na jej stan. Dlatego też jeszcze w 2021 roku trzy białostockie uczelnie wraz z Chrześcijańską Akademią Teologiczną w Warszawie podjęły współpracę, która miała na celu uratowanie zabytkowych murów przed dalszym niszczeniem. W kolejnych latach do inicjatywy dołączyły także Wojskowa Akademia Techniczna oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.
- Prace związane z ratowaniem katakumb nabierają tempa. Pracownicy Politechniki Białostockiej przystępują do badań wytrzymałościowych, badań zasolenia murów, badań mykologicznych, a także zamierzamy bardzo dokładnie analizować mikrostrukturę starych zapraw i historycznych cegieł - podkreśliła rektor Politechniki Białostockiej dr hab. inż. Marta Kosior-Kazberuk i dodała: - To bardzo ważne, po pierwsze dla ratowania tego obiektu, dla zrozumienia jak powstawał i jak należy go zatem zabezpieczyć, ale ważne też z punktu widzenia historii rozwoju materiałów budowlanych. To korzyść przede wszystkim dla obiektu historycznego, ale również bardzo ważne działania poznawcze dla naszych pracowników. Myślę, że będą owocowały interesującymi publikacjami naukowymi.
Zabezpieczenie zabytku będzie wymagało całego szeregu badań, w tym archeologicznych czy architektonicznych. Naukowcy opracowali dokumentację projektową zabezpieczeń, a na wykonanie prac udało się pozyskać środki. Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogarodzicy w Supraślu wiosną tego roku uzyskał na ten cel dofinansowanie z Polskiego Ładu. Zatrzymanie degradacji katakumb nie będzie jednak proste. Badacze będą musieli wprowadzić w uszkodzone mury specjalne substancje chemiczne, a przekryć stalową konstrukcją.
Odkrycia archeologiczne w Supraślu
W trakcie prac archeolodzy dokonują kolejnych odkryć. - W tej chwili wykopaliska prowadzone są na zewnątrz katakumb po stronie północno-zachodniej. Udało nam się odsłonić zewnętrzne lico muru, ale mamy też dodatkowe dwa bardzo interesujące odkrycia. Pierwsze to jest nieznana czy niezarejestrowana do tej pory w żaden sposób pozostałość najprawdopodobniej ceglanej podłogi z cegły gotyckiej, czyli równoczasowej katakumbom pewnie jakieś dobudówki, która po prostu uległa zniszczeniu zanim ją odnotowano w źródłach. Znaleźliśmy wykop archeologiczny sprzed 40 lat, o którym było wiadomo, że był, ale nie było wiadomo, gdzie został zrobiony - wyjaśnił dr hab. Maciej Karczewski, jeden z pracujących na miejscu archeologów.
- Wykop przysypywała duża hałda gruzu, ale też PRL-owskich śmieci, które zostały w połowie lat 80. XX wieku wydobyte z wnętrza katakumb w ramach ówczesnych prac przygotowujących ten zabytek do prac renowacyjnych, które niestety nigdy się nie odbyły. Skończyło się wyłącznie na archeologii i dlatego degradacja tej unikatowej budowli postępowała aż do dzisiaj - wyjaśnił naukowiec.
Archeolodzy badają pochówki w katakumbach
Badacze liczą na poznanie nowych faktów związanych z historią katakumb. Najprawdopodobniej jednak nie uda się zdobyć zbyt wielu informacji na temat tutejszych pochówków. - Od drugiej połowy XX wieku katakumby były regularnie plądrowane. Warto przypomnieć, że osoby tam pochowane to nie tylko mnisi z klasztoru supraskiego, ale to jest cała elita Rzeczpospolitej Obojga Narodów z naciskiem na Wielkie Księstwo Litewskie - dodał dr hab. Maciej Karczewski. Archeolog podkreślił, że większość szczątków została w różnych okresach wyjęta, a w części nisz zachowały się jedynie niekompletne szkielety.
- Jeżeli się nam poszczęści, to być może przy tych zachowanych szczątkach znajdziemy również przedmioty. To nie będą spektakularne przedmioty, to mogą być części odzieży, to mogą być jakieś osobiste przedmioty kultu. Przede wszystkim pewnie krzyżyki - wyjaśnił. Wiadomo już też, że nawet, jeśli coś uda się odnaleźć, to nie trafi to na wystawę do muzeum. Wszelkie przedmioty oraz szczątki wrócą do pochówków jako przedmioty przynależne zmarłym.
Archeolodzy czas na zabezpieczenie konstrukcji mają niespełna rok. - Pracy jest na lata, ale trzeba ją wykonać do jesieni przyszłego roku, bo na to są pieniądze, by zabezpieczyć katakumby. To będzie koniec tego najistotniejszego etapu. Potem można adaptować, rekonstruować, wykonywać inne działania po to, żeby katakumbom nadać tę funkcję, którą zaproponował ekscelencja Biskup Supraski Andrzej, czyli utrzymanie funkcji sakralnej z jednoczesnym udostępnieniem wszystkim zainteresowanym części tego pomnika historii - dodał archeolog.
Źródło: Radio ZET / Politechnika Białostocka