`

Kolejna odsłona protestu rolników. "Niespodzianki" przed biurami polityków

3 min. czytania
04.04.2024 21:03
Obserwuj nas na Google

W czwartek rolnicy protestowali przed wybranymi biurami poselskimi, m.in. marszałka Sejmu Szymona Hołowni. Przynieśli słomę i gnojowicę w pojemnikach. Po kilku dniach zakończyła się zaś demonstracja w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa.

Kolejna odsłona protestu rolników
fot. Norbert Rzepka/REPORTER

W czwartek odbyła się kolejna odsłona  protestu rolników, którzy zmieniają taktykę wyrażania swojego niezadowolenia z Zielonego Ładu czy importu spożywczych rolnych spoza Unii Europejskiej, szczególnie z Ukrainy. Demonstrowano przez biurami poselskimi, pojawiał się obornik, gnojowica i słoma.

Przedstawiciele organizacji rolniczych od wtorku przebywali też w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W czwartek po południu przewodniczący NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych Tomasz Obszański poinformował, że związek zakończył strajk okupacyjny w budynku resortu.

Protesty rolnicze przed biurami posłów w całej Polsce. Zabytek oblany żrącym kwasem

W Białymstoku pod biuro Polski 2050, gdzie znajdują się biura poselskie marszałka Sejmu Szymona Hołowni i wicemarszałka Senatu Macieja Żywno, rolnicy przynieśli kilkanaście kostek słomy, gnojowicę w pojemnikach i mleko, a także worki ze zbożem z napisami "PL" i "UA". - Atmosfera jest nerwowa, bo jest wiosna, trwają zasiewy [...], a tyle czasu już protestujemy. Byliśmy już wszędzie - powiedział przewodniczący zgromadzenia pod biurem poselskim Szymona Hołowni Wojciech Chrostowski ze Stowarzyszania Rolnicy Podlasia.

- Politycy nie chcą rozwiązać problemów, które stworzyli. My przychodzimy do nich, żeby oni je rozwiązali, a oni nie chcą - ocenił Chrostowski. Dodał, że jeżeli sytuacja się nie poprawi, a problemy nie będą rozwiązane, to rolnicy będą wozić obornik pod domy polityków jako "czerwoną kartkę".

Kilkunastu rolników pojawiło się w czwartek rano pod biurem poselskim Jarosława Wałęsy w Gdańsku. Jak odnotował portal Zawsze Pomorze, na zabytkowej XVII-wiecznej kamienicy wylano kwas masłowy, a część odpadów dostała się do środka biura. - Nie jest to demonstracja poglądów, ale zwykły wandalizm - orzekł poseł Koalicji Obywatelskiej.

Policja prowadzi czynności

Mł. asp. Małgorzata Pawłowska z policji w Tomaszowie Lubelskim przekazała, że w czwartek rano policjanci patrolujący miasto zauważyli rozsypany obornik pod budynkiem, w którym mieści się m.in. biuro poselskie Tomasza Zielińskiego z PiS. Na zdjęciach widać było baner z napisem: "Polscy rolnicy nie będą umierać w ciszy". - Badamy sprawę pod kątem zaśmiecania miejsca publicznego, na chwilę obecną przez osobę nieznaną. Ustalamy ewentualnych świadków zdarzenia, sprawdzamy również zapisy okolicznego monitoringu - powiedziała PAP policjantka.

Z kolei w Hrubieszowie obornik został rozsypany przy Placu Wolności, gdzie mieści się biuro poselskie Sławomira Zawiślaka z PiS. W Rzeszowie protesty rolnicze odbyły się zaś przed biurami poselskimi m.in. polityków PiS i PO oraz przed urzędem wojewódzkim. Jak powiedziała PAP asp. sztab. Magdalena Żuk, doszło tylko do jednej interwencji.

- Ok. godz. 12 zostaliśmy powiadomieni o tym, że na ul. Kreczmera ktoś zostawił cztery pojemniki z nieznaną substancją oraz słomę. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, ustalili, że pojazd typu bus, z którego wyładowano pojemniki i słomę, znajduję się na następnej ulicy. Kierowca oraz pasażer busa zostali wylegitymowani. Trwają czynności w tej sprawie - opisała.

Źródło: Radio ZET/PAP/Zawsze Pomorze

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET