Gen. Skrzypczak o dymisjach w armii: “Być może nie godzili się na użycie wojska wbrew konstytucji”
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmund Andrzejczak i Dowódca Operacyjny gen. Tomasz Piotrowski złożyli dymisję. Trwa chaos w Wojsku Polskim. - Mamy bardzo poważny kryzys niemający precedensu w historii wojska polskiego - mówi generał Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych.
We wtorek “Rzeczpospolita” podała, że gen. Rajmund Andrzejczak i gen. Tomasz Piotrowski złożyli wnioski o wypowiedzenie stosunku służbowego. Nie znamy oficjalnych powodów tej decyzji, ale wiadomo, że generałowie byli skonfliktowani z ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem.
Konflikt rozpoczął się w maju 2023 roku, gdy odkryto, że rosyjska rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną. Błaszczak publicznie oskarżył o zaniedbania generała Tomasza Piotrowskiego, który miał go nie poinformować o incydencie z grudnia ubiegłego roku. Szef MON chciał dymisji generała, ale nie zgodził się na to prezydent Andrzej Duda. Za Piotrowskim stawił się Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmund Andrzejczak. Wczoraj obaj złożyli rezygnację ze służby.
Rząd użyje wojska? "Są gotowi na wszystko"
Czy konflikt z ministrem Błaszczakiem to jedyny powód dymisji? Generał Waldemar Skrzypczak twierdzi, że sprawa może być poważniejsza.
- Czy to jest polityczna demonstracja? Czy jest coś innego, że te decyzje mają miejsce? Może za nimi skrywa się brak zgody na użycie wojska niezgodnie z konstytucyjnym przeznaczeniem? - docieka były dowódca Wojsk Lądowych.
Jak tłumaczy gen. Skrzypczak, dowódcy mogli nie zgodzić się na ewentualne użycie wojska przez partię rządzącą, gdyby wybory nie poszły po jej myśli.
- Ogłoszą, że skala sporu na granicy wschodniej jest tak wielka, że trzeba wprowadzić stan wyjątkowy. Stwierdzą, że na razie ze zmianą rządu trzeba poczekać, bo sytuacja jest krytyczna. Dlatego wprowadzają stan wyjątkowy na części lub na całym terenie kraju. Rządzący są gotowi zrobić wszystko, żeby utrzymać się przy władzy - uważa gen. Skrzypczak.
W Wojsku Polskim od dłuższego czasu ma panować frustracja i niezadowolenie - twierdzi gen. Skrzypczak i wylicza powody, dla których generałowie Piotrowski i Andrzejczak mogli podać się do dymisji.
- Generałów pozbawiono kompetencji w wielu obszarach, m.in. w zakresie dowodzenia. Pomijano ich w wielu kwestiach. Wiceministrowie rządzili w sztabie generalnym. To była taka partyzantka w armii. Totalny chaos wprowadzony przez polityków, którzy zawłaszczyli sobie armię - mówi Skrzypczak i wskazuje, że również afera wizowa miała wpłynąć na nastroje w armii.
- Wojsko jest bardzo mocno sfrustrowane, w tym szczególnie żołnierze, którzy zostali wysłani na granicę. Rząd ich oszukał, bo gdy oni ochraniali terytorium Polski, to politycy sprzedawali wizy imigrantom. Żołnierze mają prawo się czuć oszukani - ocenia generał.
Gen. Skrzypczak: "To jest kalanie munduru żołnierza"
Donald Tusk na konferencji prasowej powiedział, że wie o kolejnych rezygnacjach w Wojsku Polskim. Z armii ma odejść 10 oficerów wysokiego szczebla. Jak dotąd, te informacje nie potwierdziły się.
- Szczególnym kontekstem tej sytuacji jest fakt, że za 100 godzin odbędą się w naszym kraju wybory parlamentarne. Jak nigdy w ostatnich latach potrzebujemy poczucia stabilności i bezpieczeństwa. Zwracam się do wszystkich oficerów i generałów wojska polskiego o zachowanie zimnej krwi i maksimum odpowiedzialności. Chyba wszyscy w Polsce rozumiemy powody, dla których tak wielu żołnierzy, oficerów i generałów ma dosyć sytuacji, jaka zapanowała w ostatnich latach, a szczególnie miesiącach, w relacjach między partyjną władzą a wojskiem polskim, ale za kilka dni jest realna szansa, że rządy prawa i rządy Konstytucji wrócą także do tej sfery naszego życia publicznego - mówił na konferencji lider Koalicji Obywatelskiej.
Generał Waldemar Skrzypczak spodziewa się, że nie skończy się na dymisjach generałów Piotrowskiego i Andrzejczaka.
- To pociągnie za sobą lawinę, dlatego że w armii jest wielu niezadowolonych z tego, że upolityczniono ją. Żołnierze chcą, żeby wobec nich przestrzegano konstytucji i przysięgi wojskowej. To jest pragnienie każdego żołnierza: być szanowanym, żeby szanowano jego mundur. Jak ktoś bierze armię na pikniki, festyny polityczne, na jakieś inne imprezy na tle politycznym, to żołnierz się z tym nie godzi, bo to jest kalanie jego munduru - tłumaczy.
Do dymisji generałów Wojska Polskiego doszło, gdy za wschodnią granicą wciąż trwa wojna Rosji z Ukrainą. Co więcej, w ostatnich dniach oczy całego świata zostały skierowane na Izrael, który został zaatakowany przez palestyński Hamas. Wkrótce może się okazać, że sytuacja przerodzi się w globalny konflikt. Polacy nie muszą bać się o swoje bezpieczeństwo - uspokaja generał Waldemar Skrzypczak.
- Jeżeli będzie zagrożenie, to wszyscy staną w obronie państwa polskiego. Jak będzie trzeba to ci generałowie wrócą też do armii. Jestem tego pewien. Niech tylko politycy nie przeszkadzają w funkcjonowaniu wojska - mówi były dowódca Wojsk Lądowych.
"Kryzys bez precedensu w historii wojska polskiego"
Generał Waldemar Skrzypczak wie, co czują generałowie Piotrowski i Andrzejczak. W przeszłości sam również podał się do dymisji. Było to w 2009 roku na znak protestu przeciwko temu, jak armię traktował ówczesny minister obrony narodowej Bogdan Klich (rządził wtedy obóz PO-PSL).
- Mamy bardzo poważny kryzys, niemający precedensu w historii polskiego wojska. Mój protest i dymisja były spowodowane mały kryzysem. Dziś mamy duży. Politycy sobie armię zawłaszczyli, na co się wojskowi nie godzą. I chylę czoło przed tymi panami, jeżeli ich motywem działania jest właśnie to, że protestują przeciwko zawłaszczaniu armii przez polityków - ogłasza gen. Skrzypczak.
We wtorek po południu prezydent Andrzej Duda mianował na stanowisko Szefa Sztabu Generalnego WP gen. Wiesława Kukułę. Natomiast na stanowisko Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych powołał gen. Macieja Klisza.
Kontakt z autorem: mateusz.kapera@radiozet.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET