Policjant z raną postrzałową, drugi poturbowany. Trwa obława za przestępcą
Trwa obława za przestępcą, który jest poszukiwany listem gończym. W piątek rano dwóch policjantów z Radomia zostało poszkodowanych po tym, jak próbowali zatrzymać mężczyznę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakich okolicznościach doszło do próby zatrzymania mężczyzny poszukiwanego listem gończym.
- Jakie są wstępne ustalenia funkcjonariuszy ws. tego zdarzenia.
- W jakim stanie są poszkodowani policjanci.
Policjanci poszkodowani podczas próby zatrzymania. Trwa obława za przestępcą
Dwóch policjantów z Radomia zostało poszkodowanych w piątek rano podczas próby zatrzymania mężczyzny poszukiwanego listem gończym w pow. przysuskim (Mazowieckie). Trwa obława za przestępcą - poinformowała mazowiecka policja.
Obrażenia ciała funkcjonariuszy nie stanowią zagrożenia dla ich życia. Jak poinformowała rzeczniczka mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska, w piątek ok. godz. 9.35 policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu zauważyli w samochodzie na ulicy w Rusinowie (pow. przysuski) mężczyznę poszukiwanego listem gończym.
Dwóch policjantów trafiło do szpitala
Policjanci zostali poszkodowani podczas próby aresztowania przestępcy, za którym wydano list gończy. Jeden z mundurowych otworzył drzwi od strony pasażera i chwycił kierowcę, który w tym momencie ruszył autem. Uciekając, staranował nieoznakowany radiowóz. Policjanci oddali strzały w kierunku uciekającego samochodu.
"Na skutek zderzenia pojazdów poturbowany został jeden z funkcjonariuszy, a drugi posiada ranę łydki, która powstała prawdopodobnie na skutek rykoszetowania pocisku. Zarówno policjant, który doznał potłuczeń, jak i policjant z raną nogi zostali przewiezieni do szpitala. Obrażenia nie stanowią zagrożenia dla ich życia" - przekazała rzeczniczka.
Za poszukiwanym mężczyzną ruszyła obława. Na miejscu pracują policjanci z Wydziału Kontroli KWP w Radomiu, którzy ustalają dokładny przebieg zdarzenia.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET