Przewoźnicy blokują granicę. Nawet 10 dni oczekiwania na przejazd
Trwa protest przewoźników na granicy z Ukrainą. Nawet 870 tirów czeka w ok. 10-dniowej kolejce na wyjazd z kraju przez przejście w Hrebennem (woj. lubelskie). Kolejka liczy ok. 70 km.
Od 6 listopada na przejściach granicznych z Ukrainą w Dorohusku i Hrebennem (woj. lubelskie) oraz w Korczowej (woj. podkarpackie) trwa protest polskich przewoźników, którzy przepuszczają kilka aut na godzinę. W jego wyniku tworzą się wielokilometrowe kolejki.
Nawet 10 dni stania w kolejce
Jak poinformowała policja, ok. 870 tirów stoi w 250-godzinnej kolejce do przejścia z Ukrainą w Hrebennem. To ponad 10 dni oczekiwania. - Kolejka sięga do miejscowości Chomęciska Małe w powiecie zamojskim i liczy ok. 70 km z zachowaniem stref buforowych przez miejscowości - podała cytowana przez PAP mł. asp. Małgorzata Pawłowska z KPP w Tomaszowie Lubelskim.
Kom. Ewa Czyż z chełmskiej policji poinformowała z kolei, że kolejka ciężarówek do przejścia z Ukrainą w Dorohusku liczy we wtorek ok. 16 km i sięga do miejscowości Srebrzyszcze. - To ok. 500 pojazdów. Służby graniczne podają, że szacunkowy czas oczekiwania wynosi 100 godzin - mówiła mundurowa.
Protest przewoźników - jakie są postulaty?
Protestujący domagają się m.in. wprowadzenia zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz rzeczy, z wyłączeniem pomocy humanitarnej i zaopatrzenia dla wojska ukraińskiego. Chcą też zawieszenia licencji dla firm, które powstały po wybuchu wojny na Ukrainie i przeprowadzenia ich kontroli oraz likwidacji tzw. elektronicznej kolejki po stronie ukraińskiej. Do przewoźników dołączyli rolnicy, którzy domagają się zatrzymania importu ukraińskiego zboża.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Pieniędzy nie wystarczy na wszystkie wnioski. Maląg o przyszłości programu
- Nieoczekiwany głos wsparcia wobec Glapińskiego. "Niezgodne z prawem UE"
- Zamieszanie wokół ustawy wiatrakowej. Hołownia: "Nie będzie szrotu, wywłaszczeń"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET