`

Śmierć ciężarnej Doroty w Nowym Targu. Prokuratura przekazała nowe informacje

3 min. czytania
14.06.2023 14:36
Obserwuj nas na Google

W czwartek mają rozpocząć się przesłuchania personelu medycznego szpitala w Nowym Targu, gdzie w maju z powodu wstrząsu septycznego zmarła 33-letnia Dorota z Bochni, która trafiła do tej placówki w piątym miesiącu ciąży. Z dokumentacji medycznej wynika, że kilka godzin wcześniej USG wykazało obumarcie płodu.

33-letnia Dorota z Bochni
fot. Uwaga! TVN

Do Katowic dotarły już materiały sprawy śmierci 33-letniej Doroty – dowiedziała się PAP w Prokuraturze Regionalnej. – Pani prokurator już od wczoraj akta ma u siebie, zapoznaje się z nimi, bada je i analizuje – poinformowała rzeczniczka prokuratury Agnieszka Wichary.  Jak pisaliśmy na RadioZET.pl, decyzję o przeniesieniu śledztwa z Nowego Targu do Katowic podjęła przed kilkoma dniami Prokuratura Krajowa. W Prokuraturze Regionalnej w Katowicach istnieje dział błędów medycznych, zajmujący się tego typu postępowaniami.

Zanim sprawę przekazano do Katowic, przesłuchano męża i matkę zmarłej 33-latki, zgromadzono dokumentację medyczną z pobytu pacjentki w szpitalu. Przeprowadzono też sekcję zwłok, w trakcie której pobrano tkanki do dalszych badań. Nie ma jeszcze ich wyników, prokuratura czeka na te dokumenty. – Od jutra (15 czerwca - red.) zaczynają się czynności przesłuchania personelu medycznego szpitala, który miał kontakt i opiekował się pacjentką podczas jej trzydniowego pobytu w szpitalu. Będzie to zarówno personel medyczny, jak i pielęgniarski” – wyjaśniła prok. Wichary. Jak zaznaczyła, przesłuchania zaplanowano na co najmniej kilka dni. Odbędą się także w przyszłym tygodniu.

Izabela z Pszczyny, Agnieszka z Częstochowy

To kolejne śledztwo dotyczące śmierci ciężarnej kobiety, toczące się w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach. Kilka tygodni temu prokuratura przedłużyła o kolejne trzy miesiące postępowanie w sprawie śmierci 30-letniej ciężarnej Izabeli, która zmarła w 2021 roku w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie na skutek wstrząsu septycznego. Zarzuty w tej sprawie usłyszało trzech lekarzy. Rodzina zmarłej stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do śmierci 30-latki. Śmierć Izabeli, która osierociła kilkuletnią córkę, wywołała w całym kraju protesty przeciw obecnie obowiązującym przepisom o aborcji pod hasłem "Ani jednej więcej".

Prokuratura Regionalna w Katowicach wyjaśnia też okoliczności śmierci 37-letniej Agnieszki z Częstochowy, która zmarła na początku 2022 roku, kilka tygodni po stracie ciąży bliźniaczej. Według dotychczasowych ustaleń płody zmarły jeszcze w łonie matki, w ok. 12. tygodniu ciąży. Przed kilkoma tygodniami śledczy otrzymali obszerną, liczącą około 600 stron kompleksową opinię biegłych, w której specjaliści odnoszą się do leczenia Agnieszki w kilku szpitalach. Dokument ma kluczowe znaczenie w prowadzonym śledztwie, trwa jego analiza.

Redakcja poleca

Śmierć ciężarnej Doroty w Nowym Targu

33-letnia Dorota z Bochni, która była w piątym miesiącu ciąży, zmarła 24 maja z powodu wstrząsu septycznego w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Nowym Targu. Z dokumentacji medycznej wynika, że kilka godzin wcześniej, o godzinie 5:20, USG wykazało obumarcie płodu. W nocy z 20 na 21 maja zaczęły odchodzić jej wody płodowe. Rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec poinformował w poniedziałek, że w sprawie śmierci pacjentki w Nowym Targu po sygnałach medialnych natychmiast podjęto wyjaśnienia z urzędu, korzystając m.in. z opinii konsultanta krajowego ds. położnictwa i ginekologii prof. Krzysztofa Czajkowskiego.

Mecenas Jolanta Budzowska, która reprezentuje rodzinę zmarłej Doroty, powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską, że lekarze dopuścili się "rażącego zaniedbania". – W dokumentacji medycznej przy przyjęciu pani Doroty odnotowano całkowite bezwodzie. [...] Szanse na przeżycie płodu były minimalne, jeśli nie zerowe. W miarę upływu czasu rosło ryzyko wstrząsu septycznego. Lekarze mieli trzy dni na monitorowanie stanu zdrowia pacjentki i odpowiednie decyzje. Dodatkowo pani Dorocie nie został przedstawiony jej rzeczywisty stan zdrowia i to, jakie są możliwe zgodne z nauką medyczną rozwiązania i co się z nimi wiąże. Pozbawiono ją prawa do decyzji – tłumaczyła.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET