`

Sosnowiec. Syn zamordował rodziców? "Wrzeszczał, że każdego pozabija"

2 min. czytania
12.02.2024 11:47
Obserwuj nas na Google

W willi przy ul. Wapiennej w Sosnowcu znaleziono zwłoki małżeństwa. Miejscowa prokuratura wszczęła śledztwo ws. zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem dwóch osób. Grozi za to od 15 lat więzienia do dożywocia.

Policja
fot. Shutterstock

Jak informowaliśmy w Radiu ZET,  zwłoki 66-letniej kobiety i 67-letniego mężczyzny zostały znalezione 11 lutego w willi przy ulicy Wapiennej w Sosnowcu. W wejściu do zamkniętego domu pomogli policji strażacy. Dwaj prokuratorzy przeprowadzili na miejscu oględziny, których celem było zabezpieczenie śladów oraz dowodów zbrodni. Uczestniczył w nich biegły z zakresu medycyny sądowej. – Ciała zostały zabezpieczone w celu przeprowadzenia sekcji zwłok, która została już zlecona Zakładowi Medycyny Sądowej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach – powiedział prok. Waldemar Łubniewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.

Zwłoki małżeństwa w Sosnowcu. Nieoficjalnie: zatrzymano syna ofiar

W niedzielę w związku z tą sprawą zatrzymano jednego mężczyznę. Doszło do tego poza terenem województwa śląskiego. Jak przekazał prok. Łubniewski, mężczyzna w poniedziałek zostanie doprowadzony do prokuratury w celu przeprowadzenia niezbędnych czynności.

Redakcja poleca

Z nieoficjalnych ustaleń "Faktu" wynika, że Piotr B. - jeden z dwójki synów małżeństwa - miał terroryzować okolicę, grozić śmiercią rodzicom i sąsiadom. Wiele wskazuje, że to właśnie on został zatrzymany przez policję. – To było do przewidzenia. Ten Piotrek był jakiś dziwny. Cyrki tu odstawiał. Na dach swojego domu wchodził i wrzeszczał, że każdego pozabija – relacjonują w rozmowie z "Faktem" mieszkańcy osiedla.

– Często kłócił się ze swoimi rodzicami. Słyszałem, jak jego matka krzyczała do niego, że jest nierobem. Pomieszkiwał czasami u rodziców. Jak się pojawiał, od razu były awantury – wspomina 20-letni Szymon, sąsiad zamordowanego małżeństwa.

Źródło: Radio ZET/PAP/"Fakt"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET