"Twarz pokrwawiona, ciało obnażone". Wstrząsające doniesienia po zbrodni
Znajomi 84-letniej seniorki, brutalnie zamordowanej w Hyżnem niedaleko Rzeszowa, stwierdzili, że widzieli, jak z miejsca zbrodni uciekała „osoba na rowerze”. Portal Rzeszow-news.pl podał, że starsza kobieta miała zostać przed zbrodnią zgwałcona.
Zabójstwo 84-latki w Hyżnem, małej miejscowości pod Rzeszowem, wyszło na jaw w poniedziałek 15 maja. O poranku okolicę obiegła przerażająca wiadomość o odkryciu zwłok starszej kobiety.
Świadkowie przekazali „Faktowi”, że widzieli nad ranem osobę, która uciekała z miejsca zbrodni na rowerze. - Prawie w ogóle nie wychodziła z domu i gmina dowoziła jej obiady – powiedzieli „Faktowi” sąsiedzi zamordowanej kobiety.
Zabójstwo pod Rzeszowem. Wstrząsające doniesienia
Makabrycznego odkrycia dokonał siostrzeniec ofiary. Znalazł martwą 84-latkę w splądrowanym domu. "Fakt" podał, że jej twarz była pokrwawiona, a ciało zostało obnażone. Natomiast lokalny portal Rzeszow-news.pl podał nieoficjalnie, że ofiara miała zostać zgwałcona, a następnie zamordowana.
- To wszystko mogło stać się ok. 4. rano. Wtedy się obudziłam i zobaczyłam, że u Krysi zapaliło się światło. Wiem, że nie miała zwyczaju wstawać o tej godzinie, dlatego to mnie bardzo zdziwiło – powiedziała dziennikowi jedna z sąsiadek. Okoliczni mieszkańcy przekazali historię o nieznanym im mężczyźnie, który miał wejść do domu seniorki, a potem odjechać na rowerze. Służby nie udzielały szerszych informacji o okolicznościach koszmaru.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET