`

Małe dziecko biegało po elewacji kilkanaście metrów nad ziemią. Wideo szokuje

1 min. czytania
08.01.2020 22:04
Obserwuj nas na Google

Szokujące wideo przyprawia o zimne dreszcz. Nagrała je belgijska turystka, wypoczywająca w hotelu w jednym z kurortów na Wyspach Kanaryjskich. Widać na nim malutką dziewczynkę, która… przechadza się kilkanaście metrów nad ziemią po elewacji hotelu. Nagranie w ekspresowym tempie obiegło sieć. Na szczęście, nie doszło do żadnej tragedii i dziecku nic się nie stało.

fot. I Love Tenerife/Facebook printscreen

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Belgijska turystka, która spędzała swój urlop na  Teneryfie, w pewnym momencie dostrzegła kilkuletnie dziecko, spacerujące po fragmencie elewacji hotelu. Kobieta nagrała film i zamieściła go w mediach społecznościowych. Do incydentu doszło w zeszły weekend.

Petarda wybuchła w ręce 6-letniemu dziecku. Chłopczyk trafił do szpitala

Nagranie zostało wykonane z tego samego kurortu, z pokoju naprzeciwko. Rodzice dziewczynki, która postanowiła wybrać się na niebezpieczny spacer, w tamtym momencie brali prysznic.

Na szczęście dziewczynka nie ucierpiała

Nagranie naprawdę przeraża. Kilkulatka przeszła po elewacji budynku, idąc od okna do sąsiedniego balkonu i wróciła z powrotem – łącznie pokonała kilkanaście metrów, będąc kilkanaście metrów nad ziemią. Na wideo widać dodatkowo, jak dziewczynka biegnie i podskakuje.

Zawiązała dziecku torbę na głowie i podpaliła dom. 3-latek cudem uniknął śmierci

W sprawie zaalarmowano ochronę hotelu. Dziecko na szczęście wyszło z całego zdarzenia cało.

Panika w podstawówce. Uczeń wyskoczył przez okno podczas symulacji ataku

Na nagraniu widać, jak malutkie dziecko spaceruje kilkanaście metrów nad ziemią po fragmencie elewacji. Pokonało ono drogę kilkunastu metrów od okna na zewnątrz budynku, idąc w stronę balkonu i z powrotem.

 

RadioZET.pl/Facebook-I Love Tenerife/tvp.info.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET