Oświadczenie Donalda Trumpa ws. Iranu. "Będziemy się przyglądać"

2 min. czytania
14.01.2026 23:12
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że otrzymał informację, iż w Iranie "kończy się zabijanie” i że reżim w Teheranie zrezygnował z planowanych egzekucji uczestników antyrządowych demonstracji. Zapowiedział, że będzie przyglądał się sytuacji.

Donald Trump
fot. PAP/EPA/Francis Chung / POOL

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump zasugerował możliwość odstąpienia od uderzenia na Iran w środę.
  • Trump utrzymuje, że otrzymał zaufane informacje o odwołaniu tych egzekucji w Iranie.
  • Polska, Włochy i Hiszpania wezwały swoich obywateli do natychmiastowego opuszczenia Iranu.

Trump: otrzymaliśmy bardzo, bardzo dobre oświadczenie

Donald Trump zasugerował w środę, że może odstąpić od uderzenia na Iran. Pytany o to, czy w świetle informacji o odwołaniu egzekucji więźniów w Iranie rezygnuje z użycia siły przeciwko reżimowi, stwierdził: "Będziemy się przyglądać, jak będzie wyglądał proces". - Ale otrzymaliśmy bardzo, bardzo dobre oświadczenie od ludzi, którzy mają świadomość, co się dzieje - dodał.

Prezydent USA stwierdził, że informacje o odwołaniu egzekucji otrzymał od "bardzo dobrych źródeł z drugiej strony”. Nie ujawnił jednak, co zamierza zrobić. - Zostaliśmy powiadomieni, i to dość stanowczo. Dowiemy się, co to wszystko oznacza, ale powiedziano nam, że w Iranie kończy się zabijanie. Przestali - powiedział Trump.

Jak podkreślił, środa miała być "wielkim dniem egzekucji” więźniów, lecz otrzymał informacje z dobrego źródła, że zostały odwołane. Nie wiadomo dotąd, od kogo pochodzą informacje, na które powoływał się Trump.

Redakcja poleca

Trump zmienia zdanie ws. ataku na Iran?

Do zmiękczenia retoryki amerykańskiego przywódcy doszło na tle sygnałów, że USA mają przeprowadzić atak na Iran w ciągu najbliższej doby. Agencja Reutera poinformowała o tym w środę, powołując się na zachodnich urzędników. Jeden z zachodnich wojskowych podkreślił, że nieprzewidywalność jest elementem amerykańskiej strategii działania.

W środę Polska, Włochy i Hiszpania wezwały swoich obywateli do natychmiastowego opuszczenia Iranu. Wielka Brytania podjęła z kolei decyzję o zamknięciu ambasady w Teheranie. USA miały również ewakuować część wojsk z baz w Katarze i innych krajów regionu.

Jak podaje Reuters, Amerykanie zażądali od libańskiego Hezbollahu, aby ci nie przeprowadzili ataku na amerykańskie siły w odwecie na ewentualne uderzenie w Iranie. Przedstawiciele sprzymierzonego z Iranem Hezbollahu mieli powiedzieć, że nie planują takich uderzeń, jeśli atak USA nie będzie zagrożeniem dla przetrwania władz w Teheranie.

Departament Stanu USA poinformował w środę, że w ostatnich dniach Iran zapowiadał egzekucję irańskiego demonstranta Erfana Soltaniego - 26-latka, który został zatrzymany niecały tydzień wcześniej. We wtorek Trump zapowiedział "bardzo mocne działania”, jeśli reżim będzie wieszać demonstrantów.

Dotychczasowe szacunki ofiar śmiertelnych wśród uczestników demonstracji wahały się od 2 tys. do nawet 20 tys. Trump stwierdził wcześniej, że wielu z nich zginęło w wyniku stratowania przez tłum.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET