Zamknij

Na Wenus istnieje życie? NASA: wysyłamy na planetę dwie sondy

17.09.2020 11:54
Wenus
fot. Cover Images /East News

Od kilku dni świat nauki żyje sensacyjną informacją o odkryciu w atmosferze Wenus fosfiny (fosforowodoru) - gazu produkowanego na Ziemi przez bakterie beztlenowe, co mogłoby sugerować istnienie na tej planecie pewnych form życia. NASA poinformowała, że rozważa wysłanie na Wenus dwóch sond, które miałyby ostatecznie zweryfikować te być może przełomowe informacje.

Wenus była do tej pory postrzegana jako planeta, na której absolutnie nie może występować życie w jakiekolwiek formie. Chodzi o skrajnie niekorzystne warunki na powierzchni planety - ciśnienie prawie 100 razy wyższe niż na Ziemi, temperatura 465 st. C i zwarta pokrywa chmur przepuszczających bardzo niewiele światła słonecznego.

Kilka dni temu świat obiegła jednak sensacyjna informacja, że w atmosferze Wenus odkryto cząsteczki fosfiny (fosforowodoru) - gazu produkowanego na Ziemi przez bakterie beztlenowe. Wiadomość ta rozbudziła wyobraźnię naukowców i miłośników astronomii, wszak odkrycie fosforowodoru może oznaczać, że w chmurach planety istnieje życie.

Wenus i sensacyjne odkrycie. Fosforowodór w atmosferze planety

Fosforowodór występuje w wenusjańskich chmurach w koncentracji około 20 cząsteczek na miliard. Po wykonaniu obserwacji naukowcy przeprowadzili obliczenia, aby sprawdzić, czy takie ilości mogą pochodzić z naturalnych niebiologicznych procesów na planecie. Potencjalne możliwości obejmowały światło słoneczne, minerały wyrzucane w górę z powierzchni, wulkany lub błyskawice, ale żadna z tych opcji nie jest w stanie wytworzyć wystarczająco dużo fosforowodoru. Ustalono, iż procesy niebiologiczne mogą być odpowiedzialne za najwyżej jedną tysięczną ilości fosforowodoru dostrzeżonej przez teleskopy.

Po ogłoszeniu tego odkrycia, NASA poinformowała, że planuje wysłać w kierunku Wenus cztery sondy. Celem misji miałoby być zdobycie dodatkowych dowodów przemawiających za tą teza, lub ją obalających. Sondy zostaną wysłane do końca kwietnia 2021 roku.

Zobacz także

Program jednej z misji, nazwanej DAVINCI+, przewiduje oddzielenie się od sondy próbnika, który wszedłby w atmosferę planety. "Davinci jest logiczną kontynuacją, jeśli chce się dowiedzieć, co właściwie dzieje się w atmosferze Wenus" - powiedział astrobiolog David Grinspoon pracujący nad projektem.

Trzy inne rozważane projekty to: IVO - misja na aktywnego wulkanicznie satelitę Jowisza, Trident - lot do rejonu Trytona, satelity Neptuna oraz VERITAS - druga misja na Wenus, której celem byłoby badanie historii geologicznej planety.

Życie na Wenus? Naukowcy: ostrożnie z wnioskami

- Gdy uzyskaliśmy pierwsze wskazówki dotyczące fosforowodoru w widmie Wenus, było to szokiem - powiedziała kierująca zespołem Jane Greaves z Cardiff University w Wielkiej Brytanii, która pierwsza dostrzegła oznaki fosforowodoru w obserwacjach prowadzonych przy pomocy James Clerk Maxwell Telescope (JCMT). Jednak - jak podkreślają naukowcy - odkrycie nie oznacza automatycznie, że znaleziono obce życie na planecie Wenus.

Zobacz także

Czy najnowsze odkrycie oznacza, że naukowcy mają dowód na istnienie życia w chmurach Wenus? Jak podkreśla dr Pętkowski, nie. - To nie jest ostateczny dowód na istnienie życia. Ale to sugestia, że w atmosferze naszej sąsiedniej planety istnieją procesy, których nie rozumiemy. Jedną z możliwych hipotez na wyjaśnienie tych procesów jest życie - tłumaczy badacz w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

– Jeśli fosforowodór nie jest wytwarzany przez organizmy żywe, to musi być wytwarzany przez bardzo nietypową geologię planety lub bardzo nietypową chemię atmosfery - puentuje polski naukowiec.

Zobacz także

Warto jednak podkreślić, że w odległej przeszłości Wenus była planetą, na której prawdopodobnie były rzeki, jeziora i oceany. Doszło tam jednak do katastrofy klimatycznej, w wyniku której przez setki milionów lat powierzchnia planety stawała się coraz bardziej wroga - podkreśla magazyn "Focus".

RadioZET.pl/ NASA/ PAP/ Focus