Dariusz Martynowicz: Podręcznik do HiT w placówkach Poczty Polskiej? Brzmi jak dobry żart
- Jest to sytuacja jak z Mrożka. To pokazuje, że ten podręcznik się nie sprzedał. Ja od początku wierzyłem i wierzę w mądrość nauczycieli - tak Dariusz Martynowicz, Nauczyciel Roku 2021, skomentował w Radiu ZET informacje o sprzedaży podręcznika do HiT w placówkach Poczty Polskiej.
Beata Lubecka w rozmowie z Dariuszem Martynowiczem poruszyła temat "reklamy" podręcznika do Historii i Teraźniejszości, którą na swoim Twitterowym profilu zamieścił marszałek Sejmu Ryszard Terlecki, pisząc, że książkę będzie można od jutra kupić w punktach Poczty Polskiej.
Dariusz Martynowicz: To nie jest podręcznik do historii
- Jest to sytuacja jak z Mrożka - skomentował to Martynowicz. – To pokazuje, że ten podręcznik się nie sprzedał. Ja od początku wierzyłem i wierzę w mądrość nauczycieli. Nawet jeśli wybiorą ten podręcznik, mają do tego prawo, to będą te treści komentować, będzie to punktem wyjścia do jakiejś dyskusji z młodzieżą.
Zapytany przez prowadzącą "Popołudniowego Gościa Radia ZET" o ocenę merytoryczną podręcznika, Martynowicz przyznał, że skorzysta z niego podczas zajęć lekcyjnych: - Będę korzystał z tego podręcznika na języku polskim, pokazując, na czym polega manipulacja językowa, nie jest to podręcznik do historii – dodał. – Jestem zaskoczony, znam prof. Roszkowskiego z wcześniejszych publikacji, ale chcę powiedzieć też jasno, że za jakość tej publikacji odpowiadają też recenzenci naukowi - podkreślił.
Dla Dariusza Martynowicza podręcznik do HiT jest próbą stworzenia wizji człowieka jedynej i właściwej, utrzymanej w duchu religii chrześcijańskiej i myślenia konserwatywnego: - Nie ma w tym nic złego, jeśli pokazuje się też, że są inne drogi.
Beata Lubecka poruszyła także gorący temat ostatnich dni, czyli ewentualny strajk nauczycieli.
- Takiej formy strajku, która polegała na tym, że potrącono nam wynagrodzenia, już nie będzie, ponieważ próbowaliśmy myśleć częściowo skutecznie, przebijać się z różnymi komunikatami i mam wrażenie, że dużo ludzi zrozumiało nasze postulaty – powiedział Dariusz Martynowicz. - Nauczyciele nie będą strajkować w takiej formie, jak w 2019 roku. Kto wie, czy przed nami nie taka droga, jaką obrali ratownicy medyczni, idąc na tydzień na zwolnienia lekarskie - dodał.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET