`

Jarosław Pinkas: Rząd może poluzować obostrzenia od przyszłego tygodnia

3 min. czytania
12.04.2021 16:50
Obserwuj nas na Google

Mam nadzieję, że po 18 kwietnia obostrzenia zostaną poluzowane - mówił w Radiu ZET prof. Jarosław Pinkas, były szef GIS. Zdaniem Gościa Radia ZET, największy wpływ może mieć na to poprawa pogody i zwiększająca się liczba osób zaszczepionych. Jarosław Pinkas zalecałby jednak luzowanie obostrzeń regionalnie.

Jarosław Pinkas
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Joanna Komolka dopytywała byłego szefa GIS-u jak jego zdaniem powinno przebiegać luzowanie obostrzeń. - Musimy nauczyć się żyć z koronawirusem, ale mam nadzieję, że w przyszłości go pokonamy - ocenił prof. Jarosław Pinkas w Radiu ZET. Jak stwierdził były szef GIS, luzowanie obostrzeń powinno odbywać się regionami.

Jarosław Pinkas stwierdził, że istotne jest również rozmawianie z obywatelami, aby ci nie lekceważyli koronawirusa i nie mówili, że pandemia to "spisek". - Przeraża mnie liczba osób, które nie stosują się do obostrzeń, nie noszą maseczek czy nie zachowują dystansu społecznego - mówił były szef GIS w Radiu ZET.

Prof. Jarosław Pinkas ocenił, że może mieć to związek z błędami w komunikacji, którą stosuje rząd. - Rozumiem, że brakuje nam socjalizacji, spotykania się z bliskimi, jednak musimy wierzyć ekspertom. Nikt nie czerpie zysków z wprowadzania obostrzeń. Komunikacja powinna zostać usprawniona, może ludzie przestaną wierzyć w fake newsy na temat koronawiursa - dodał Gość Radia ZET.

Redakcja poleca

Jarosław Pinkas ocenił również możliwość powrotu dzieci do szkół. - Dzieci powinny wrócić jak najszybciej do szkoły, jednak powinny zostać przeprowadzone dogłębne badania - mówił Gość Radia ZET. Zdaniem byłego szefa GIS, rząd powinien zbadać, czy powrót dzieci do szkół na początku roku szkolnego spowodował wzrost zachorowań i rozwój drugiej fali koronawirusa. - Do badań należy włączyć również czynnik pogodowy, czym obecnie zajmują się eksperci. Mamy coraz większą wiedzę na temat koronawirusa, jednak on cały czas nas zaskakuje - dodał.

Nie możemy wierzyć w to, że koronawirus to spisek

- Być może eksperci nie działają tak dobrze w mediach społecznościowych jak robią to ci, którzy "sieją fake newsy na temat koronawirusa" - stwierdził prof. Jarosław Pinkas. Były szef GIS zauważył, że wielu Polaków wypiera istnienie koronawirusa. - Nikt nie czerpie zysków z wprowadzenia obostrzeń. Eksperci twierdzą, że powrót do normalności będzie możliwy, kiedy będziemy przestrzegać ograniczeń.

Jak stwierdził były szef GIS, wielu lekarzy i ekspertów posługuje się zbyt profesjonalnym językiem, którego większość ludzi może nie rozumieć i to może powodować, że obostrzenia są lekceważone. - Nie powinno dochodzić do takich sytuacji, jak np. wczoraj na Jasnej Górze. Może to przynieść dramatyczne skutki. Polacy powinni być bardziej odpowiedzialni - zauważył Gość Radia ZET. Według Jarosława Pinkasa jesteśmy w lepszej sytuacji niż rok temu a wszystko dzięki dostępności do szczepionek.

Joanna Komolka dopytywała Goście Radia ZET, czy rząd powinien zmienić kampanię na temat koronawirusa. - Jestem przekonany, że "histeria z Astrą Zenecą" spowodowała niechęć do szczepionek - ocenił Jarosław Pinkas. Jak zauważył były szef GIS, priorytetem rządu jest zmodernizowanie kampanii o koronawirusie. - Być może należy odpowiedzieć na pytania, które pojawiają się ze strony obywateli. Rozumiem, że Polacy obawiają się, że możliwość zaszczepienia się drugą dawką może kolidować z wyjazdem na wakacje. Eksperci od koronawirusa są bardzo interaktywni i może to spowoduje, że wróci chęć do szczepienia - dodał. Jarosław Pinkas przekonywał, że obywatele powinni się jak najszybciej zaszczepić przeciw COVID-19.

- Marzę, żeby te moje słynne słowa były ciągle przywoływane - tak Jarosław Pinkas komentuje w Radiu ZET swoją wypowiedź sprzed roku dla Dziennika Gazety Prawnej, że politycy posługujący się koronawirusem jako elementem gry politycznej, "powinni sobie włożyć lód do majtek". Według byłego szefa GIS, ta opinia była adekwatna do posiadanej wówczas wiedzy o koronawirusie.

Prof. Jarosław Pinkas ocenił, że koronawirus zaskakuje wszystkich. - Politycy powinni zachować spokój, ponieważ posiadamy wszystkie narzędzia do pokonania wirusa - stwierdził były szef GIS w Radiu ZET. Joanna Komolka dopytywała o zmieniające się na przestrzeni roku opinie rządzących na temat walki z pandemią. - W tamtym czasie musieliśmy mówić to, co uważaliśmy za prawdę. To był nasz święty obowiązek - dodał. Jak zauważył prof. Jarosław Pinkas, prawda o koronawirusie wciąż się zmienia i to, co wydawało się słuszne kilka miesięcy temu, już przestało być aktualne.

- Każde słowa na temat koronawirusa będą w przyszłości poddane weryfikacji. Będziemy się z tym musieli zmierzyć - ocenił były szef GIS. Jednak zdaniem prof. Jarosława Pinkasa, rządzący i eksperci zawsze wypowiadali się na temat koronawirusa na podstawie dotychczas zgromadzonej wiedzy.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET