Dariusz Joński o komisji ds wyborów kopertowych: Mariusz Kamiński niewątpliwie musi być przesłuchany
- Mariusz Kamiński niewątpliwie musi być przesłuchany, bo to już po raz drugi pada to nazwisko - stwierdził Dariusz Joński w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
Michał Wypij mówił dziś przed komisją, że na jednym ze spotkań w wilii premiera Morawickiego, w którym brał udział J. Kaczyński, Mariusz Kamiński wpadł w furię. - Skazany i osadzony Mariusz Kamiński, który dzisiaj odsiaduje wyrok w areszcie, groził posłowi, dzisiaj świadkowi Wypijowi więzieniem i tym, że ich zniszczy. Takie praktyki w PiS-ie odsłania nie tylko dzisiejszy świadek, ale również Jarosław Gowin. Ten poprzedni świadek - powiedział Dariusz Joński – przewodniczący sejmowej komisji ds. wyborów kopertowych, wiceszef klubu Koalicja Obywatelska, wiceszef Inicjatywy Polskiej w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
„Pan Kamiński może być doprowadzony, przesłuchany tam na, możemy zawnioskować, żeby czynności prokuratura przeprowadziła” To są groźby karalne? - Jeśli koordynator służb specjalnych w wilii premiera, z udziałem Jarosława Kaczyńskiego mówi, że powinni siedzieć w więzieniu, albo że ich zniszczy. To żarty się skończyły. Ja zadałem to pytanie, czy on odebrał to jako groźbę. Tak, powiedział, że odebrał to jako groźbę. Na pewno pan Kamiński będzie przesłuchiwany. Może być doprowadzony, może był przesłuchany tam na miejscu [w więzieniu – red.], możemy zawnioskować, żeby czynności prokuratura przeprowadziła. A to czy on jest chory, czy nie chory to już nie my tylko biegły będzie określał. Mariusz Kamiński niewątpliwie musi być przesłuchany, bo to już po raz drugi pada to nazwisko. Przypomnę, że J. Gowin twierdził, że zaprosił go Z. Ziobro prokurator generalny, minister sprawiedliwości, który przekazał wicepremierowi Gowinowi, że dostał polecenie o użyciu prokuratury przeciwko niemu – zaakcentował przewodniczący komisji ds. wyborów kopertowych, dodając: - Kiedy wszyscy byli pozamykani w domach, szkoły, przedszkola, żłobki były pozamykane, ba nawet lasy były pozamykane w kwietniu 2020 r., to oni wpadli na pomysł, że na rympał chcą przeprowadzić wybory.
O dzisiejszym przesłuchaniu Artura Sobonia. - Zadawaliśmy pytania Arturowi Soboniowi, a on miał jedną regułkę, którą odpowiadał non stop. W ten sposób wpadł na pomysł żeby torpedować komisję. Wystosowałem wniosek i uchwałę, żeby wystąpić do Sądu Okręgowego z wnioskiem o nałożenie kary, porządkowej. Po drugie zwróciłem się o rozważenie przez komisje takiego wniosku o możliwości popełnienia przestępstwa – powiedział Joński.
Ile wynosi taka kara porządkowa? - Na początku 3 tys. Proszę pamiętać, że to jest początek. Później, jak świadek nie przyjdzie, to może być doprowadzony. To jest tak, jak w sądzie. Gdyby ktoś poszedł sobie do sądu w jakiejś sprawie i odpowiadał sobie za każdym razem, tym jednym zdaniem. Żaden sędzia by tego nie akceptował.
"Zastraszanie, szantaże i naciski bardziej przypominające film z Ojca Chrzestnego. Wiemy jakimi narzędziami dysponowała władza PiS-u" O dzisiejszych zeznaniach Michała Wypija: - Myślę że dość wiarygodnie przedstawiał te argumenty dzisiaj na komisji. Zresztą no mocno się narażał wtedy ówczesnej władzy. Pewnie to nie były przyjemne rozmowy na Parkowe w willi premiera, gdzie go zmuszano do tego mówiąc, że grozi mu nawet więzienie. No doskonale wiemy my politycy zresztą też opinia publiczna, co się wtedy działo, jakimi narzędziami dysponowała ówczesna władza PiS-u.
- Pamiętamy, co się stało z Lepperem. Zresztą jak popatrzymy na to co było z Gowinem i z Lepperem to widzę pewną kalkę. Najpierw odbywa spotkanie człowieka ze służb z Lepperem tak samo jest z Gowinem. Później minister sprawiedliwości, prokurator generalny, który mówi, że trzeba użyć prokuratury. Tak samo było z Lepperem, tak samo jest z Gowinem. Ta forma zastraszania, szantaży i nacisków bardziej przypomina film z Ojca Chrzestnego. Michał Wypij zeznał, że jego ojciec miał być naciskany, żeby namówił syna, na zagłosowanie za wyborami kopertowymi. Mówił, że doradca prezydenta Andrzeja Dudy, Jerzy Milewski miał rozmawiać z ojcem pana byłego posła Wypija na stacji benzynowej – kontynuował Joński.
Czemu zostały odrzucone wnioski o przesłuchanie R. Trzaskowskiego i marszałek Kidawy-Błońskiej? Czego się boicie? – pyta słuchacz. - Niczego się nie boimy, tylko komisja jest w sprawie celowości, prawidłowości przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych w 2020 r. Ani Trzaskowski, ani Kidawa nie przeprowadzała, nie przygotowywała wyborów. Ja dlatego nie zapraszam żadnego kandydata na prezydenta, bo oni nie mieli wpływu. Mamy tu wątki Andrzeja Dudy, które się pojawiają, bo był obecnym prezydentem. Zdecydujemy, czy padnie wniosek o przesłuchanie Andrzeja Dudy – powiedział wiceszef klubu KO, dodając: - To nie jest miejsce, gdzie będziemy dyskutować z kandydatami. Doskonale wiemy, że to nie oni przygotowywali, rząd przygotowywał i ja muszę literalnie stosować się do tego, co sejm przegłosował i do czego my jesteśmy powołani.
Czy w wyborach samorządowych pójdziecie wspólnie z Lewicą w koalicji? Robertem Biedroń poinformował w mediach społecznościowych, że zarząd partii upoważnił liderów do tego, żeby zaczęli rozmowę w tej sprawie z KO - Ja nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Wiem, że Trzecia Droga chce iść z PSL-em. Jak będzie u nas? Zobaczymy. Nie ma decyzji w tej sprawie. Jaka będzie decyzja? Liderzy będą ogłaszać.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET