Wzywam wszystkich do protestów i bardzo wierzę w małżonkę Prezydenta - Dariusz Martynowicz
- Wzywam wszystkich do protestów w tej sprawie i bardzo wierzę w małżonkę Prezydenta - powiedział Dariusz Martynowicz w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
PiS w ekspresowym tempie przepchnęło przepisy, które pozwolą kuratorowi zamknąć szkołę niepubliczną, jeśli nie będzie spełniała oczekiwań, standardów kuratora. - Wzywam wszystkich do protestów w tej sprawie. Rozumiem, chociaż nie rozumiem, jakieś ingerencje w publiczne szkoły. Natomiast umówmy się, autonomiczną decyzją rodziców jest, gdzie posyłają dziecko do szkoły niepublicznej. Jeżeli szkoła realizuje podstawę programową, to może robić to w dowolny sposób - powiedział Dariusz Martynowicz – nauczyciel roku 2021, społecznik, aktywista edukacyjny, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
- Nie ma znaczenia, czy szkoła ma światopogląd sprzyjający bardziej obecnej władzy, czy też mniej i faktycznie jest to skandaliczne. W nowych przepisach jest, że nawet jeśli kontrolerzy nie zostaną wpuszczeni do szkoły w terminie 7 dni, może kurator podjąć decyzję o zamknięciu takiej szkoły. Mam nadzieję, że pan Prezydent podobnie jak przy lex Czarnek, tu bardzo wierzę w jego małżonkę, która też jest Krakuską i uczyła w sąsiednim 2 Liceum Ogólnokształcącym, że to się naprawdę nie uda – zaakcentował Martynowicz.
"Alfabet z Czarnka: „C” - jak centralizacja, „Z” - jak zagrożenie, „R” – jak reżim" - Mam wrażenie, że urzędnicy Ministerstwa Oświaty są ciągle na wojnie, a my potrzebujemy spokoju i pomocy. Doświadczyliśmy podwójnego rocznika. Była nowa matura, w ramach której protestowaliśmy. Wyniki się będą zgadzać, bo bardzo łatwe były arkusze w stosunku do matury próbnej - powiedział Dariusz Martynowicz – nauczyciel roku 2021, społecznik, aktywista edukacyjny, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
Minister Czarnek mówi, że ten rok szkolny był bardzo udany. - Ja mam inne podsumowanie od nazwiska pana min. Czarnka. C - jak centralizacja. Z – jak zagrożenie, min. Czarnek jest ciągle na wojnie. A – jak alternatywna rzeczywistość, a której min. Czarnek jest zanurzony. Min. Czarnek mówi o ogromnych podwyżkach dla nauczycieli. Dilerzy Wiedzy przeprowadzili wyliczenia, że w 2017 r. za tego strasznego Tuska, pensja nauczyciel dyplomowanego to było 178% wynagrodzenia minimalnego. Teraz jest 130% - stwierdził pedagog.
#LUBECKA Co się powinno zmienić w polskiej szkole z perspektywy ucznia? @Darek42363703: My nie musimy wstawiać dziecku 10-15 ocen, dziecko nie musi mieć sprawdzianów co tydzień…
„R – jak reżim” - Jedziemy dalej. R – jak reżim, to co się działo w edukacji publicznej w tym roku, to była wojna o wolność i autonomię nas nauczycieli, ale też i rodziców. N – jak nie. Nie dla rodziców, organizacji społecznych, rodziców, uczniów, uczennic. E – jak erozja. Erozja polskiej szkoły, gdzie min. chce budować szkołę opartą na kulturze strachu. Straszy zwolnieniami, likwidacją karty nauczyciela – stwierdził Martynowicz.
„W roku wyborczym, nikt nie ogłosi niepowodzenia nowej reformy” - Na końcu mamy K. K – jak kuratorium. Według mnie ten rok upływał pod znakiem kuratoriów oświaty i ich bulwersujących wypowiedzi. Pani kurator małopolska Nowak składa na dzień dziecka życzenia dzieciom, życząc im szkoły wolnej od głupot ideologii neomarksistowskiej, to gdzie my jesteśmy? Myślę, że w roku wyborczym, nikt nie ogłosi niepowodzenia nowej reformy podstawy programowej – powiedział gość Beaty Lubeckiej.
„Śmiech na Sali mówiąc o indywidualizacji nauczania” -14 tys. wakatów było w zeszłym roku o tej porze. [nauczycieli – red.] W tym roku jest ich 19 tys. bez województwa Dolnośląskiego. Uczyłem w szkole publicznej, gdzie miąłem po 30 osób w klasie. Teraz jestem wychowawcą w szkole społecznej, gdzie mam 21 dzieci i to jest liczba, która pozwala mi objąć te dzieci sercem, wzrokiem i faktycznie zająć się ich problemami. To śmiech na Sali mówiąc o indywidualizacji nauczania w klasie, która ma prawie 40 osób – powiedział Martynowicz.
"Nie sądziłem, że powiem to kiedykolwiek, ale myślę, że wielu z nas tęskni za minister Zalewską" - Ten nadchodzący rok, to będzie pogłębiający rok kryzysu publicznej szkoły, którą trzeba ratować. Bardzo dużą krzywdę przez ostatnie kilka lat zrobiono publicznej oświacie. Nauczyciele są zrezygnowani, zniechęceni, dalej dobici po strajku - powiedział Martynowicz.
- Mnie to nie zaskoczyło, ale jak dowiedzieliśmy się o sterowanym hejcie, z wycieku maili min. Dworczyka, to myślę, że każdy już stracił złudzenia. Nie sądziłem, że powiem to kiedykolwiek, ale myślę, że wielu z nas tęskni za minister Zalewską – powiedział pedagog.
„Ochłap Plus - wpłaciłbym na jakąś organizację zajmującą się pomocą dzieciom” - Mnie życie nauczyło szanować każde pieniądze, ale jak słyszę, że na tydzień przed wyborami nauczycie dostaną 900 zł., to jest na to fajne określenie, którego użył mój kolega - ochłap plus. Ja tego 900 zł. chyba nie dostanę, jako pracownik szkoły niepublicznej, ale jeżeli bym dostał, wpłaciłbym na jakąś organizację zajmującą się pomocą dzieciom, np. walczącą z przemocą, dyskryminacją w szkołach. Nauczyciele są już zrezygnowani. Większość nauczycieli zrobiłaby wiele fajnych rzeczy, gdyby mieli zapewnione trzy rzeczy: godne wynagrodzenie, spokój i wolność – stwierdził Martynowicz.
@Darek42363703: Minister Czarnek wzywał po czasie pandemii do odrabiania zaległości, a nie objęcia pomocą psychologiczno-pedagogiczną uczniów…
- Jak zobaczyłem kalendarz zajęć mojej uczennicy, to się autentycznie się rozryczałem. Zobaczyłem, jak to dziecko ma wyładowany kalendarz od 8 godziny do godziny 19-stej, kiedy kończy tenis, czy angielski, to ja bym tak nie dał rady - stwierdził pedagog.
@GRUBY_SQUAD: Każdy wie, że wynagrodzenie nauczycieli jest żenująco niskie, a jakie wg. pana powinno wynosić…?
#LUBECKA Z jakimi nadziejami, odczuciami wchodzi pan w ten nowy rok szkolny?
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET