Barbara Nowacka na czele Ministerstwa Edukacji. Co się zmieni w szkołach?
Znana jest głównie z działalności na rzecz praw kobiet i z zaangażowania w sprawy społeczne. W ostatniej kadencji głośno sprzeciwiała się wprowadzeniu kolejnych wersji Lex Czarnek. Barbara Nowacka, posłanka KO, w rządzie Donalda Tuska pokieruje Ministerstwem Edukacji.
Do tej pory przy obsadzaniu rządowych stanowisk największe spory toczyły się m.in. o resort sprawiedliwości czy finansów. Czyli o tzw. ministerstwa strategiczne, dzięki którym rządzący mieli największy wpływ na budżet państwa albo dostęp do niejawnych danych. Edukacja schodziła na dalszy plan. Teraz chętnych do objęcia tego ministerstwa nie brakowało. A to przede wszystkim - paradoksalnie - za sprawą byłego już szefa MEiN Przemysława Czarnka.
Po nim niemal każdy będzie mógł być oceniony jako ten lepszy minister. Nawiązał też do tego Donald Tusk podczas swojego expose w Sejmie. - Wystarczy zamknąć oczy i pomyśleć: minister Czarnek i minister Barbara Nowacka – powiedział i tym samym przedstawił posłankę KO jako nową minister edukacji.
Barbara Nowacka ministrą edukacji
Barbara Nowacka z wykształcenia jest informatyczką. Skończyła Polsko-Japońską Akademią Technik Komputerowych (gdzie rektorem jest jej ojciec Jerzy Nowacki) oraz Uniwersytet Warszawski. Jej matka, Izabela Jaruga-Nowacka, była posłanką i ministrą polityki społecznej w rządzie Marka Belki. Zginęła w katastrofie w Smoleńsku w 2010 roku.
Barbara Nowacka już w wieku 18 lat zaczęła pracę w Telefonie Zaufania dla Kobiet Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Potem należała do Unii Pracy, a po latach do Twojego Ruchu, gdzie została współprzewodniczącą obok Janusza Palikota. Przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku stanęła na czele Zjednoczonej Lewicy - partie lewicowe nie przekroczyły wtedy progu wyborczego, więc nie dostała się do Sejmu.
Nowacka po tym założyła stowarzyszenie Inicjatywa Polska (obecnie część Koalicji Obywatelskiej), której pozostaje przewodniczącą do dziś. Mocno wtedy angażowała się w Czarny Protest przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego i w Strajk Kobiet.
Chociaż w polityce była od lat, posłanką po raz pierwszy została w 2019 roku. W minionej kadencji Sejmu należała do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Głośno sprzeciwiała się wprowadzeniu Lex Czarnek i Lex Czarnek 2.0. W ostatnich wyborach parlamentarnych w 2023 roku zdobyła prawie 140 tys. głosów, najwięcej w okręgu gdyńskim. Teraz w rządzie Donalda Tuska stanie na czele Ministerstwa Edukacji.
Barbara Nowacka na czele edukacji. Jakie zmiany w szkołach?
Do szkół i młodzieży Nowacka nawiązała już podczas debaty nad expose Mateusza Morawieckiego. W emocjonalnym wystąpieniu streściła, co w ciągu ośmiu lat PiS zafundował młodym ludziom. - Denializm klimatyczny, wyśmiewanie ich marzeń i pragnień, pałki i gaz na protestach młodych, Czarnka w edukacji, który zamiast inwestować w szkoły, inwestował w wille, czy upolitycznienie szkoły przez takie kuriozalne postaci, jak pani kurator Barbara Nowak – wyliczała Nowacka w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej.
- A może tym pańskim sukcesem jest szczucie w TVP na młodzież poszukującą swojej tożsamości, młodzież LGBT i młodzież w kryzysie? – zadała kolejne retoryczne pytanie Morawieckiemu. – To jest wasza odpowiedź dla młodych? Młodzi tego nie kupią, nie kupią waszych kłamstw – podsumowała.
Co proponuje szkołom i młodzieży KO? Główną i pierwszą zmianą w edukacji, jakie koalicja i Nowacka jako szefowa MEN chcą wprowadzić, są 30 proc. podwyżki dla szkolnej kadry. Nauczyciele wyższe pensje mają mieć przyznane już od stycznia 2024. Odpolitycznić szkoły – to kolejny z punktów, do którego nieraz wracała Nowacka, mówiąc o edukacji. Deklarowała, że w szkołach nie będzie polityki i indoktrynacji prowadzonej przez upartyjnionych kuratoriów oświaty.
Oprócz tego w wyborczych obietnicach KO wyliczała: zmniejszenie biurokracji w szkołach, wprowadzenie podstawy programowej i podręczników, które miałyby być tworzone i zatwierdzane przez ekspertów i nauczycieli z Komisji Edukacji Narodowej, stworzenie wersji elektronicznych dla wszystkich podręczników, a także wprowadzenie szerokiej oferty bezpłatnych zajęć pozalekcyjnych w szkole.
Przypomnijmy, że przez ostatnie lata - od 2021 roku - funkcjonował jeden resort: Ministerstwo Edukacji i Nauki. O stworzenie dwóch odrębnych ministerstw, odpowiadających za szkoły i uczelnie, apelowali zarówno środowisko akademickie, jak i szkoły. Koalicja KO, Lewicy i Trzeciej Drogi przystała na te prośby. Ministrem Nauki został Dariusz Wieczorek z Lewicy.
Źródło: Radio ZET.pl
- Ostatnia decyzja Przemysława Czarnka w MEiN. "Ewidentny konflikt interesów"
- Wyniki PISA 2022. Jak wypadli polscy uczniowie? "Sygnał alarmowy dla systemu edukacji"
- Pogarda plus. Koniec kadencji Przemysława Czarnka w MEiN. Jak oceniają ją nauczyciele?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET