Pożar marketu budowalnego trwał ponad dobę. Jest ruch prokuratury
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pożaru marketu budowlanego w Krośnie. Na ten moment nie wiadomo, co było przyczyną pojawienia się ognia. Z żywiołem przez ponad dobę walczyło kilkadziesiąt zastępów strażaków.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
Pożar marketu budowlanego w Krośnie. Sytuacja jest już opanowana
Lokalne media informują, że pożar marketu budowlanego w Krośnie jest już opanowany. - Pożar magazynu Budowlanego w Krośnie jest całkowicie opanowany. Ogień nie rozprzestrzenia się. Strażacy dogaszają tlące się w magazynie materiały, sprawdzają kamerą termowizyjną, poszukując ewentualnych zarzewi ognia i tam dogaszają. Ten etap akcji potrwa jeszcze kilka najbliższych godzin. Na miejscu jest 11 zastępów Straży Pożarnych, ponad 40 strażaków. Zastępy spoza powiatu krośnieńskiego będą sukcesywnie wycofywane i będą wracały do jednostek macierzystych - mówi bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, cytowany przez korsosanockie.pl.
Prokuratura wszczęła śledztwo
Portal informuje też, że śledztwo w sprawie pożaru wszczęła Prokuratura Okręgowa w Krośnie, a to prowadzone jest pod kątem sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. "Śledztwo prowadzone jest z artykułu 163 par. 1 pkt 1 kodeksu karnego" - czytamy.
- Z uwagi na brak możliwości bezpiecznego wejścia przez prokuratora, biegłego do spraw pożarnictwa i funkcjonariuszy policji do wnętrza budynku oraz potrzebę w pierwszej kolejności przeprowadzenia działań gaśniczych i trwającą cały czas akcję gaśniczą – dokonanie oględzin miejsca zdarzenia odbędzie się w pierwszym możliwym terminie wskazanym przez Straż Pożarną - informuje prok. Marka Kolendowska-Matejczuk.
Prokuratura prowadzi też dalsze działania, których celem jest ustalenie przyczyny pożaru oraz zabezpieczenie dowodów. Wcześniej informowano, że policja zabezpieczyła dokumentację budynku i zapis monitoringu. Na ten moment przyczyna wybuchu pożaru jest nieznana.
Z ogniem walczyło kilkadziesiąt zastępów strażaków
Informację o pożarze strażacy otrzymali w środę około godziny 10:00. Bryg. Berleja informował wówczas, że jeszcze przed przyjazdem straży z budynku ewakuowało się 40 osób – 20 klientów i 20 pracowników. Nikt nie został ranny.
W trwającej ponad dobę akcji gaśniczej brało udział kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej. Do pomocy dysponowane są następne jednostki z województwa. Gaszenie utrudnia bardzo wysoka temperatura i wysokie zadymienie. Na miejsce wysłano też mobilne laboratorium chemiczne z komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Leżajsku - to nie stwierdziło zanieczyszczeń powietrza.
Źródło: Radio ZET/korsosanockie.pl/PAP