Przełom w sprawie Złotego Pociągu? "Radiesteta sprawdzi ten rejon"
Radiesteta z Dolnego Śląska sprawdzi rejon, w którym odkrywcy poszukują ukrytego tunelu. Taką informację przekazała w czwartek GEMO - Grupa Eksploracyjna Magazynu Odkrywca. Zarówno eksperci, jak i internauci są jednak mocno sceptyczni, jeśli chodzi o znalezienie legendarnego "Złotego Pociągu".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie metody wykorzystują badacze do poszukiwań Złotego Pociągu.
- Które lokalizacje są kluczowe w poszukiwaniach Złotego Pociągu.
- Jakie są reakcje GEMO i internautów na metody poszukiwawcze.
Badacze na tropie Złotego Pociągu. Nowe informacje
Od kilku miesięcy jest głośno o poszukiwaniach tzw. Złotego Pociągu, który w legendach opisywany jest jako skład z wagonami pełnymi złota. Powstał projekt "Złoty Pociąg 2025”, którego liderem jest Michał Motak. Z kolei Piotr Koper już 10 lat temu szukał w Wałbrzychu legendarnego składu ukrytego w tajemniczych tunelach. Na kanale kanale "History Hiking" na platformie YouTube opowiedział o swoich najnowszych badaniach.
Jak twierdzi, w rejonie niedaleko Zamku Książ w Wałbrzychu znajdują się nieznane podziemia. Pod koniec stycznia grupa GEMO poinformowała, że domniemane tunele konkurujących panów oddalone są od siebie zaledwie ok. 150 metrów, na zboczu przy 61. kilometrze linii kolejowej Wrocław-Wałbrzych (Jelenia Góra). W czwartek przekazano nowe informacje w tej sprawie.
Radiesteta sprawdzi rejon 61. kilometra
"Ryszard Gnitecki z Kudowy Zdrój sprawdzi rejon 61. km, by zweryfikować miejsca poszukiwań Piotra Kopera i Michała Motaka. Radiesteta zastosuje swoją metodę, którą praktykuje od 20 lat" - informuje GEMO. Przypomnijmy, że Piotr Koper stosuje metodę elektrooporową, georadarową oraz wykonał odwierty, Michał Motak używa radiestezji i projekcji "mentalnej". Badacze mierzą się jednak z wieloma problemami. Koper walczy z biurokracją i o uzyskanie odpowiednich pozwoleń, z kolei Motak uzyskał w styczniu pozwolenie na nieinwazyjne prace georadarem i czeka na jego prawomocność.
"Pozostajemy mocno sceptyczni nie tylko co do metody radiestezyjnej, ale i mnożących się tuneli. Trzymamy jednak kciuki, licząc, że magia tego świata zada cios naszemu sztywnemu i racjonalnemu podejściu" - podkreślają przedstawiciele GEMO. Sceptyczni pozostają również internauci. "Przecież to bujdy na resorach", "Teraz co drugi, zamiast z wykrywaczem, będzie chodził z różdżką", "Jestem tu, aby się pośmiać" - czytamy w komentarzach.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET