„Poczta Polska jak stragan szeptuchy”. Lekarze reagują

2 min. czytania
05.02.2025 10:48
Obserwuj nas na Google

Okręgowa Rada Lekarska w Szczecinie wystosuje pisma do prezesa Poczty Polskiej i Ministra Aktywów Państwowych z wnioskiem o kontrolę asortymentu placówek pocztowych. – Treści, które znalazłem w tych magazynach to zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów – mówi Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej.

Gazety na poczcie
fot. OIL Szczecin
  • W placówkach Poczty Polskiej sprzedawane są pseudonaukowe magazyny
  • Część z nich wprost zachęca do zrezygnowania z medycyny konwencjonalnej
  • Promowane są rozmaite terapie, które stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia chorych

Gazety na poczcie: jest wniosek o kontrolę

„Ludowe recepty na wszystkie choroby”, „Poradnik uzdrawiacza”, „Lecznica ludowa”, „Realne historie wyzdrowienia” – to tylko niektóre tytuły sprzedawane w placówkach Poczty Polskiej. – Lektura tych publikacji jest dla lekarza szokiem nie do opisania. Takiego nasilenia bzdur, półprawd, imaginacji, zwyczajnych paramedycznych kłamstw nie widziałem chyba jeszcze nigdy w swoim życiu. To nie są pisma medyczne, to są opowieści fantasy, które są traktowane przez pacjentów jako treści, które należy wdrażać w życie. Niewyobrażalne i niedopuszczalne, by Poczta Polska, czyli spółka Skarbu Państwa promowała pseudonaukę – mówi prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie Michał Bulsa.

„Naturalne terapie”, które oburzyły lekarzy, to m.in.:

  • okłady ze startej marchwi na nowotwory piersi,
  • nalewka ze zmielonych suszonych liści rzepienia i korytnika na raka płuca,
  • orzechy włoskie na cukrzycę,
  • zioła i homeopatia na zaburzenia krążenia,
  • zeszklona na patelni cebula na odleżyny.

Okręgowa Rada Lekarska w Szczecinie w trybie pilnym wystosuje pisma do Prezesa Poczty Polskiej i Ministra Aktywów Państwowych, by jak najszybciej przeprowadzić inwentaryzacje w celu sprawdzenia, jakie treści sprzedawane są w placówkach pocztowych. „O ile można potraktować magazyny zajmujące się dietetyką, ziołami czy tradycjami ludowymi jako niegroźne jeżeli nie apelują jednocześnie o zaprzestanie leczenia, tak wiele paramedycznych periodyków to pisma, które są po prostu wielkim zagrożeniem” – pisze ORL w Szczecinie.

Źródło: Radio ZET, OIL Szczecin

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET