ZUS przyznaje „dodatkowe 500 plus”. Nie chcielibyście go dostać
Dodatkowe 500 zł do emerytury – takie pieniądze wypłacane są przez ZUS już niemal 400 000 osób. Żeby go dostać, trzeba otrzymywać świadczenia publiczne o łącznej wysokości niższej niż 2157,80 zł brutto oraz legitymować się orzeczeniem o niezdolności do samodzielnej egzystencji. Wiele beneficjentów oddałoby z wdzięcznością otrzymywane pieniądze za możliwość samodzielnego jedzenia i wykonywania innych czynności.
Pieniądze dla osób, które nie są zdolne do samodzielnego wykonywania codziennych czynności, pobierane były w 2022 roku przez 288 300 osób. „500 plus dla niesamodzielnych” wynosiło w tym okresie średnio 461,96 zł (w 2021 roku przeciętna wypłata wynosiła 455 zł miesięcznie). ZUS przypomniał, że „nadal wiele problemów stwarza rozróżnienie pojęć niepełnosprawności i niezdolności do samodzielnej egzystencji” i wytłumaczył, kto dokładnie może starać się o dodatkowe pieniądze.
500 plus dla niesamodzielnych. ZUS przypomniał zasady
Niepełnosprawność i niezdolność do samodzielnej egzystencji są nie tylko mylone, ale i traktowane, jako mające to samo znaczenie – zaznaczył ZUS. Zakład podkreślił, że różnice są dosyć istotne i warto je poznać, zanim złoży się wniosek o dodatek.
- To nie stopień niepełnosprawności decyduje o jego przyznaniu. Niezdolność do samodzielnej egzystencji przyznaje się osobie, która nie tylko, że nie może pracować, lecz także potrzebuje pomocy drugiej osoby w najprostszych czynnościach życiowych – powiedziała Iwona Kowalska-Matis, Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. – A to oznacza, że opiekun musi nie tylko zrobić zakupy i przygotować jedzenie, ale też nakarmić swojego podopiecznego – dodała.
Rzeczniczka wyjaśniła, że osoba, którą uznaje się za niezdolną do samodzielnej egzystencji to m.in. taka, która wymaga pomocy opiekuna także w codziennej higienie, poruszaniu się, w prowadzeniu gospodarstwa domowego, w procesie leczenia, rehabilitacji, edukacji oraz praktycznie wszystkich kontaktach z otoczeniem zewnętrznym. Krótko mówiąc: osoba niezdolna do samodzielnej egzystencji jest całkowicie zależna od osób, które się nią opiekują.
Orzeczenia o niezdolności do samodzielnej egzystencji wydają tylko lekarze orzecznicy ZUS. Inaczej jest w przypadku orzeczeń o niepełnosprawności i jej stopniu, które wydają zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności, a nie ZUS.
- Wiele osób, które przychodzą do nas pyta o to czy fakt, iż mają przyznany określony stopień niepełnosprawności daje im gwarancję dostania 500 plus dla niesamodzielnych i są bardzo rozczarowane, gdy dowiadują się, że to nie wystarczy – wyjaśniła Iwona Kowalska-Matis. – Dlatego jeszcze raz powtarzam, że aby otrzymać świadczenie uzupełniające, należy posiadać ważne orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji, które jest wydane przez lekarza orzecznika ZUS. Przyznany „poza ZUS-em” stopień niepełnosprawności nie uprawnia do otrzymania dodatku, bo o tym czy go dostaniemy decyduje lekarz orzecznik ZUS – podkreśliła.
O dodatek mogą wystąpić osoby, które są niezdolne do samodzielnej egzystencji, i które dostają emeryturę, rentę lub inne świadczenie finansowane ze środków publicznych, których łączna wysokość brutto nie przekracza 2157,80 zł. Przy ustalaniu kwoty 2157,80 zł ZUS nie bierze pod uwagę kwoty renty rodzinnej przyznanej dziecku, które stało się całkowicie niezdolne do pracy oraz do samodzielnej egzystencji lub całkowicie niezdolne do pracy przed ukończeniem 16 roku życia lub w czasie nauki w szkole przed ukończeniem 25 roku życia.
Jeśli osoba starająca się o dodatek dostaje już emeryturę, rentę lub inne świadczenie finansowane ze środków publicznych i łączna kwota brutto tych świadczeń wynosi więcej niż 1657,80 zł, a nie przekracza 2157,80 zł, wysokość świadczenia uzupełniającego będzie niższa niż 500 zł.
- Ważny komunikat ZUS. „Seniorzy zobaczą na kontach więcej pieniędzy”
- Będzie zwrot pieniędzy za zaniżoną 13. i 14. emeryturę. Obietnica minister Maląg
- Ważna zmiana w 14. emeryturze. Maląg: nie będzie jak było do tej pory
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET