`

Śmierć B. Skrzypek. "Wie pan, co by było, gdyby PiS rządziło, a zmarł współpracownik Tuska?"

2 min. czytania
23.03.2025 09:50
Obserwuj nas na Google

W niedzielę 23 marca gośćmi Andrzeja Stankiewicza byli Dorota Olko, Grzegorz Schetyna, Tobiasz Bocheński, Jan Filip Libicki oraz Łukasz Rzepecki. Początek audycji o 9:02. Transmisja dostępna na RadioZET.pl, na Facebooku oraz na kanale YouTube.

Andrzej Stankiewicz
fot. Radio ZET

Śmierć Barbary Skrzypek. Doradca Dudy: zastanawiam się...

W niedzielnej audycji wystąpili Dorota Olko (Lewica), Grzegorz Schetyna (Koalicja Obywatelska), Tobiasz Bocheński (Prawo i Sprawiedliwość), Jan Filip Libicki (Polskie Stronnictwo Ludowe) oraz Łukasz Rzepecki z Kancelarii Prezydenta RP.

Oglądaj

Pierwszym wątkiem podjętym w programie była śmierć Barbary Skrzypek - bliskiej współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego - która zmarła kilka dni po przesłuchaniu ws. afery "dwóch wież", prowadzonym przez prok. Ewę Wrzosek. PiS oskarża obecną władze o to, że doprowadziła do śmierci kobiety. Pismo w tej sprawie do premiera Donalda Tuska skierował prezydent Andrzej Duda.

- Czekamy na formalną odpowiedź od premiera. Natomiast widzimy od 15 miesięcy, że Donald Tusk jest bardziej zaangażowany w pisanie tweetów na platformie X niż rządzenie - ocenił doradca Dudy Łukasz Rzepecki. - Zastanawiam się, co byłoby, gdyby to PiS rządziło i doszłoby do takiej tragedii, że najbliższy współpracownik Tuska zmarłby w takich okolicznościach - dodał.

Redakcja poleca

Na tę wypowiedź zareagował prowadzący, który przypomniał Rzepeckiemu pełną błędów i uchybień akcję ABW z 2007 roku przeciw byłej ministrze Barbarze Blidzie. Agencją kierował wtedy Bogdan Święczkowski, dziś prezes Trybunału Konstytucyjnego - powołany na to stanowisko przez obecnego prezydenta. - Pan Święczkowski zawsze podejmował decyzje zgodne z prawem i dlatego dziś zajmuje to stanowisko. Pan prezydent miał prawo powołać go na ten urząd - stwierdził Rzepecki.

- Jak zachowywała się pani Wrzosek przez 8 lat ziobrowskiej prokuratury? Zachowywała się przyzwoicie - powiedział natomiast senator KO Grzegorz Schetyna. Przekonywał, że "to, co się dzieje, jest absolutnie klasycznym sposobem prowadzenia polityki przez PiS". Zapowiedział jednocześnie, że w przypadku wygranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich, rząd rozdzieli stanowiska ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET