Zamknij

K. Bortniczuk: Jutro powstanie Partia Republikańska, połączy się z Porozumieniem

Jakub Plecha
18.06.2021 16:15

W niedzielę odbędzie się konwencja Partii Republikańskiej, na którą został zaproszony Jarosław Kaczyński - ujawnił w Radiu ZET Kamil Bortniczuk z klubu Prawa i Sprawiedliwości. - Prezes PiS został zaproszony na to wydarzenie i z tego co wiem, odpowiedź była pozytywna - mówił w Radiu ZET Bortniczuk. Jutro z kolei, odbędzie się spotkanie zarządu krajowego Porozumienia. Podejmie on uchwałę o połączeniu Porozumienia z Partią Republikańską. Jak podkreślił, spór z Jarosławem Gowinem rozstrzygnie sąd.

- Jeżeli sąd przyzna nam rację, to okaże się, że Porozumienia nie ma, ponieważ zostanie wchłonięte przez Partię Republikańską - zaznaczył jeden z twórców nowej partii. Kamil Bortniczuk stwierdził, że w takiej sytuacji premier Jarosław Gowin pozostanie bez partii politycznej. - Mam dość tego konfliktu, on nikomu nie służy. Zjednoczona Prawica nie miesza się do konfliktów wewnętrznych poszczególnych partii. Idziemy pod nowy szyld i stworzymy nową partię. Do momentu rozstrzygnięcia tego sporu przez sąd, będziemy mieli cztery partie koalicyjne - dodał.

Pytany przez Joannę Komolkę o większość sejmową, odpowiada: - Nie będziemy się przykładać do destabilizacji większości sejmowej. Mówię to w imieniu posłów, którzy stworzą Partię Republikańską. [...] Wydaję mi się, że wiosną nie będzie wyborów i odbędą się one zgodnie z terminem.

Kamil Bortniczuk w Radiu ZET: Powinny zostać przygotowanie procedury, które utrudnią przejmowanie jakichkolwiek dokumentów państwowych

- Oczekiwałbym wyciągnięcia wniosków z tej sprawy i przygotowania odpowiednich procedur na przyszłość, które znacząco utrudnią przejmowanie jakichkolwiek dokumentów państwowych - tak sprawę przechwycenia rządowych maili skomentował Kamil Bortniczku z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Jak podkreślił, nic złego by się nie stało, gdyby prezydent Andrzej Duda zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. 

Pytany przez prowadzącą “Tydzień z Radiem ZET”, Joannę Komolkę czy jego konto również zostało zaatakowane, odpowiada: - Nie dostałem takiej informacji, ale były takie próby. Dostawałem informację, że próbowano ukraść mi dostęp do portali społecznościowych, ale korzystam z dwustopniowej weryfikacji konta i były to jedynie informacje o próbach. Powiadamiałem odpowiednie służby.

Kamil Bortniczuk skomentował również doniesienia “Gazety Wyborczej”, z których wynika, że maile udostępniła osoba z kręgu ministra Michała Dworczyka. - To stoi w sprzeczności z rzeczywistością. Pytanie, czy wierzymy urzędnikom, wicepremierowi ds. bezpieczeństwa czy polskim władzom na arenie międzynarodowym.. Ja bardziej wierzę polskiemu państwu - podkreślił Gość Radia ZET.

- Jeżeli postępujemy z dokumentami, które są niejawne, to procedury są bardzo rygorystyczne. Nie ma możliwości technicznych, żeby polityk umieścił go na swoją skrzynkę prywatną - zaznaczył gość Radia ZET. Kamil Bortniczuk przyznał, że mamy do czynienia z perwersyjną próbą ataku. - Nigdy nie jesteśmy pewni, czy konkretny zrzut ekranu, który pojawia się na rosyjskim serwisie społecznościowym, jest prawdziwy, częściowo, a może w pełni zmanipulowany - dodał.

"Tracę wiarę w wybór RPO. Ta sytuacja stanowi o degrengoladzie obu izb parlamentu"

- Tracę wiarę w wybór Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie wiem, czy będą kolejne próby. Wydawało się, że senator Lidia Staroń jest najlepszym kandydatem do przełamania tego impasu. Jak się okazało, nie mogła liczyć na poparcie kolegów, którzy tworzą senacką większość - mówił w Radiu ZET Kamil Bortniczuk z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Jak podkreślił, ten głęboki podział polityczny utrudnia wskazanie kandydata, który zostanie poparty zarówno przez Sejm, jak i przez Senat.

- Pytanie, kto jest politykiem. Czy ktoś, kto jest parlamentarzystą  wyboru, od razu jest politykiem. Lidia Staroń nie jest członkiem żadnej partii politycznej. Znalazła się w parlamencie, ponieważ była bardzo aktywnym działaczem politycznym - zauważył Kamil Bortniczuk. Jak podkreślił poparcie Lidii Staroń wiąże się z jej społeczną działalnością, a nie przynależnością do partii.

Pytany przez prowadzącą “Tydzień z Radiem ZET”, Joannę Komolkę o kandydaturę Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz, odpowiada: - Była podobno popierana przez tysiące instytucji, ale miała bardzo konkretne poglądy polityczne. Trudno było oczekiwać od większości sejmowej żeby popierała osobę o znacznie odmiennych poglądach.

RadioZET.pl