Nie będzie tysięcy dronów dla obrony terytorialnej. MON zmienia plany

Wbrew zapowiedziom szefa MON Antoniego Macierewicza, nie będzie zakupów tysięcy dronów dla obrony terytorialnej. W środę późnym wieczorem na zamkniętym posiedzeniu Sejmowej Komisji Obrony resort przedstawił swoje plany związane z wydatkami. Zaskoczeni posłowie usłyszeli, że MON planuje kupić mniej niż 30 dronów.

Wiceminister Bartosz Kownacki przedstawił na posiedzeniu plan wydatków MON. Jak relacjonuje reporter Radia ZET Mariusz Gierszewski, posłowie usłyszeli jednak raczej, czego MON nie kupi.

Plany resortu sprowadzają się do rezygnacji z przetargów bądź odsunięcia ich daleko w czasie. Tak stanie z zapowiadanym zakupem śmigłowców uderzeniowych. Wojsko miało ich dostać około 24, tymczasem teraz okazuje się, że MON kupi zaledwie 3 i to nie wcześniej niż za 2 lata.

Równie skromnie wyglądają rzeczywiste plany dotyczące wyposażenia Wojsk Obrony terytorialnej. Dostaną one zaledwie 20-30 dronów i kilkadziesiąt samochodów terenowych Żbik. Co innego mówił minister Antoni Macierewicz, który zapowiadał wielkie zakupy dla obrony terytorialnej.

Na zamkniętym posiedzeniu Sejmowej Komisji Obrony Wiceminister Kownacki potwierdził za to, że MON będzie dalej kupował Transportery Opancerzone Rosomak. Ogromne pieniądze pójdą też na modernizację obrony powietrznej kraju.

Radio ZET/MAG/MT

Więcej: