"Super Express" ujawnia: Zapalenie płuc przyczyną śmierci Wajdy

Zaczęło się niewinnie, od przeziębienia, którego Andrzej Wajda nabawił się na festiwalu filmowym w Gdyni. Gdy przerodziło się w zapalenie płuc, reżyser trafił do szpitala, gdzie wprowadzony został w śpiączkę farmakologiczną - ujawnia "Super Express".

Jeszcze we wrześniu Andrzej Wajda, mimo sędziwego wieku był w dobrej formie. Kłopoty ze zdrowiem rozpoczęły się po Festiwalu w Gdyni.

"Od powrotu z Gdyni źle się czuł. Był przeziębiony i zachorował na zapalenie płuc. Trafił do szpitala. Sytuacja była na tyle poważna, że Wajdę wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej. Niestety nie udało się. Reżyser zmarł w szpitalu" - informuje "Super Express".

Andrzej Wajda zmarł w niedzielę 9 października w wieku 90 lat. 

Zostanie pochowany w przyszłym tygodniu w Krakowie na cmentarzu na Salwatorze. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w kościele św. Anny.

Radio ZET/Super Express/MT

Więcej: