Koniec masy krytycznej w Warszawie. Po 18 latach

Piątkowa masa krytyczna w stolicy była ostatnią w obecnej formule – poinformowali organizatorzy comiesięcznej imprezy, która budzi spore kontrowersje wśród warszawiaków.

Masa krytyczna, czyli masowy przejazd rowerzystów przez miasto, początkowo był imprezą, która miała zwrócić uwagę na brak odpowiedniej infrastruktury. Organizowano ją w każdy ostatni piątek miesiąca, a w niektórych edycjach udział brało ponad 2 tys. osób.

Od pierwszej masy krytycznej w Warszawie wiele się zmieniło, a warunki dla rowerzystów są znacznie lepsze. Powołano także pełnomocnika rowerowego ratusza, który dba o interesy miłośników dwóch kółek. Zdaniem wielu warszawiaków przejazdy masy stały się uciążliwe.

– Oczywiście do zrobienia zostało jeszcze sporo, ale uznaliśmy, że warto zmienić formułę masy. Nadal będziemy śledzić postępy w budowie dróg rowerowych czy wytyczaniu pasów dla cyklistów i nie wykluczamy, że jeśli urzędnicy będą forsować niekorzystne rozwiązania, to reaktywujemy comiesięczne, piątkowe przejazdy – powiedział w piątek cytowany przez „Gazetę Stołeczną” Witold Smolik, jeden z organizatorów imprezy.

Masa krytyczna nadal ma się odbywać, ale przy okazji np. rocznic, a nie co miesiąc.

Radio ZET/"Gazeta Stołeczna"/MW

Więcej: