Co będzie można kupić w niedzielę? Kwiaty, dewocjonalia, gazety

Osiedlowe sklepy, część stacji benzynowych, aptek, kwiaciarni, czy sklepików z pamiątkami i dewocjonaliami. To miejsca, gdzie w myśl obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę, będziemy mogli nadal zrobić zakupy. Co konkretnie będzie dozwolone, a co zakazane?

Projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, złożył w Sejmie na początku września Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. W jego skład wchodzi NSZZ "Solidarność" oraz inne organizacje. Zgodnie z projektem, zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych, głównie hipermarketów. W projekcie przewidziano jednak szereg odstępstw od zasady zakazu handlu.

Gdzie zrobimy zakupy w niedzielę?

Czynne będą m.in. małe osiedlowe sklepy, w których za ladą stanie właściciel. Otwarte mają być też apteki, sklepy na dworcach, lotniskach i miejscowościach turystycznych. Zakupy zrobimy też na stacjach benzynowych, jednak tutaj, będą obowiązywać obostrzenia. Powierzchnię sklepów ograniczono do 80 m2. w mieście i 150 m2. poza terenem zabudowanym.

W piekarniach i cukierniach z wyrobami własnej produkcji do godziny 13 będzie można kupić ciastka i chleb.

Zakupy zrobimy też w małych kwiaciarniach do 50 m2, pod warunkiem, że sprzedaż kwiatów stanowi tam minimum 30 proc. miesięcznego obrotu. Podobnie będzie w przypadku sklepików sprzedających pamiątki, upominki i dewocjonalia. Aby sklep był czynny w niedzielę, ich sprzedaż będzie musiała stanowić przynajmniej 30 proc. miesięcznego obrotu. Taki sam warunek będzie postawiony w przypadku kiosków z gazetami, wyrobami tytoniowymi i biletami komunikacji miejskiej. Tutaj pojawia się jeszcze jeden warunek: kiosk będzie musiał być koniecznie jednopiętrowy i bez piwnicy.

Co z zakupami w Internecie?

Ograniczenia mają dotyczyć nie tylko tradycyjnych sklepów, ale także internetowych. W myśl projektu, handel w sieci miałby być zawieszany od 6.00 w niedzielę do 6.00 w poniedziałek. W praktyce w niedzielę zamówienie będzie można złożyć i zapłacić za nie tak jak dotąd. Zmieni się jedynie to, że sprzedawca, ma się zająć zamówieniem dopiero w poniedziałek.

Jak zastrzegają autorzy projektu, zakaz handlu w niedzielę nie dotyczy „platform i portali internetowych, które świadczą usługi w zakresie sprzedaży towarów, które nie powstały w efekcie działalności produkcyjnej”. Działać będą więc m.in. serwisy aukcyjne.

Niedziele handlowe

Projekt przewiduje kilka niedziel handlowych w roku m.in. dwie ostatnie przed Bożym Narodzeniem i ostatnią niedzielę przed Świętami Wielkanocnymi. Handel będzie też dozwolony w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca.

W Wigilię Bożego Narodzenia i Wielką Sobotę, zakupy zrobimy jedynie do godziny 14.

W tym tygodniu odbyło się pierwsze czytanie projektu w Sejmie. Nie wiadomo jeszcze kiedy wejdzie w życie. Za złamanie zakazu handlu w niedzielę, projekt przewiduje karę grzywny i pozbawienia wolności do dwóch lat.

Czy znasz polski lepiej niż gimnazjalista? [QUIZ]

Rozwiąż QUIZ

Radio ZET/MT

Więcej: