Ekologiczne jajka mogą być niebezpieczne?

4-krotnie przekroczone stężenie dioksyn w kurzych jajach wykryli naukowcy z Politechniki Krakowskiej. We współpracy z aktywistami antysmogowymi zbadali jaja pochodzące z okolic czterech miejscowości na Śląsku i w Małopolsce.

Wyniki potwierdzają tezę, że dioksyny, które wylatują z komina po spaleniu w piecu śmieci albo odpadów węglowych, spadają na glebę i przedostają się do żywności. Najbardziej jest to widoczne w żółtkach jaj z Rabki.

Nieznacznie mniej dioksyn było w jajach z Barwałdu, Rybnika i Żor. Profesor Adam Grochowalski z Politechniki Krakowskiej powiedział Radiu ZET, że mniej dioksyn zawierają jaja z kurzych ferm, a te od kur z wolnego wybiegu, uważane powszechnie za zdrowsze, niestety zawierają więcej szkodliwej substancji.

Dioksyny obniżają płodność, odporność organizmu, uszkadzają system hormonalny.

Radio ZET/Przemek Taranek/akoc

Więcej: