Miał kredyt we frankach. Popełnił samobójstwo

Prawdopodobnie pierwsze w naszym kraju samobójstwo z powodu kredytu we frankach szwajcarskich. Do tragedii doszło w połowie marca w Bielsku-Białej. Na terenie tamtejszej jednostki wojskowej zastrzelił się ochroniarz. Mężczyzna napisał list do żony i swojej 6-letniej córki.

Jak mówiła naszemu reporterowi, Przemkowi Tarankowi, matka zmarłego mężczyzny, małżeństwo nie było w stanie spłacać rosnących rat kredytu.

Kilka miesięcy przed samobójstwem 35-latka bank zagroził rodzinie eksmisją. Matka mężczyzny powiedziała, że jej syn załamał się psychicznie. Napisał w liście, że córka będzie miała po nim rentę. - Myślę, że bank jest winny śmierci mojego syna - mówiła reporterowi Radia ZET.

- - : - - / - - : - -

Rodzinie mężczyzny nadal grozi eksmisja.  

Rodzina może walczyć o zadośćuczynienie

Rodzina mężczyzny może liczyć na pomoc prawników. Mecenas Janusz Budzianowski uważa, że bank powinien pomóc rodzinie. Zdecydował się reprezentować bliskich zmarłego w rozmowach z bankiem. Nie wyklucza pozwu o zadośćuczynienie.

Radio ZET/pt/ucha

Więcej: