Prokuratura umarza sprawę przecieku dot. CBA

Czy wśród ministrów rządu Tuska był przeciek o planowanych przeszukaniach CBA? Prokuratura sprawdzała czy ówczesny minister Sławomir Nowak nie wygadał się o tym przed kolegami. Wszystko na podstawie rozmowy nagranej przez kelnerów w jednej z warszawskich restauracji- dowiedziało się Radio ZET.  

W spotkaniu uczestniczyli: prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski, wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik, wiceminister transportu Zbigniew Rynasiewicz i minister skarbu Włodzimierz Karpiński. W trakcie rozmowy minister Nowak stwierdził, że o wejściu CBA do Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego został dzień wcześniej uprzedzony  przez "Bartka". Śledztwo w sprawie tej wypowiedzi 3 lipca 2015 prokuratura wyłączyła z głównego śledztwa dotyczącego "afery taśmowej".  

W grudniu śledczy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga sprawę umorzyli bo uznali, że nie doszło do przestępstwa. Przeszukania CBA w tej jednej z centralnych instytucji państwowych przebiegły bez przeszkód a ministrowie Sławomir Nowak, Bartłomiej Sienkiewicz i szef CBA zaprzeczyli jakoby doszło do wycieku informacji. Śledczy uznali, że Nowak mógł co najwyższej dowiedzieć się o akcji ludzi Wojtunika już po tym, jak rozpoczęli oni przeszukania w GITD.

Sam Sławomir Nowak zeznał, że na spotkaniu z innymi ministrami mógł po prostu konfabulować. Dopytywany kim mógł być "Bartek", który zdradził mu informację o akcji CBA stwierdził, że równie dobrze mogło mu chodzić o szefa MSW Sienkiewicza co o ministra zdrowia Arłukowicza.  

Radio ZET/mag

Więcej: