Jest śledztwo w sprawie przetargu na Caracale

Prokuratura podejrzewa, że przetarg na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii mógł być ustawiony. Śledczy podjęli decyzję o wszczęciu śledztwa w sprawie przetargu na Caracale - dowiedziało się Radio ZET.

Śledztwo dotyczy przekroczenia uprawnień bądź niedopełnienia obowiązku przez funkcjonariuszy publicznych w latach 2014-2015, a zatem na pewno obejmie byłego ministra obrony Tomasza Siemoniaka. Śledczy będą badać, czy działał na szkodę MON-u, ustawiając przetarg na Caracala i czy miał z tego jakieś korzyści.

To wszystko znalazło się w ubiegłym roku w doniesieniu złożonym przez - wtedy jeszcze posła, a dziś wiceministra obrony - Bartosza Kownackiego. - Przetarg był tak sformułowany, że preferował jedną firmę - mówił wtedy Kownacki. W ubiegłym roku prokuratorzy odmówili wszczęcia tego śledztwa, ale teraz - po trwającym 3 dni postępowaniu sprawdzającym - zmienili zdanie.

Przetarg na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska ruszył wiosną 2012 roku - jeszcze za rządów Platformy.

Radio ZET/MAG/KS

Więcej: