Zamknij

Podsłuchiwanie przy użyciu Pegasusa? Semeniuk: Nie miałabym z tym żadnego problemu

27.12.2021 11:10
Olga Semeniuk, Beata Lubecka
fot. Radio ZET

- Działania operacyjne służb nie mają charakteru jawnego. PO bardzo często szuka tematu zastępczego do tematów ważnych dla Polski – tak Gość Radia ZET Olga Semeniuk odpowiada na pytanie o inwigilowanego Pegasusem Krzysztofa Brejzę. Jak dodaje, sama "nie miałaby by problemu", gdyby była podsłuchiwana.

Na telefon senatora Koalicji Obywatelskiej, w czasie kampanii wyborczej w 2019 roku, włamano się 33 razy. - Zajmujmy się sprawami, o których mamy kompletną i pełną wiedzę. Bierzemy udział w nagonce medialnej. Są odpowiednie służby, by to komentować – podkreśla w Radiu ZET Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju z PiS.

Podsłuchiwanie? „Nie miałabym z tym żadnego problemu”

Jej zdaniem „nie mamy prawa, by wciągać się w niejawny charakter spraw związanych z działaniami operacyjnymi, nie mamy wiedzy, jakie systemy są wykorzystywane”. - Chciałabym poruszyć dość prywatny wątek, o którym ostatnio mówił minister Wąsik. Temat związany z jego małżonką i rokiem 2010, w którym była inwigilowana przez 3 miesiące, kiedy premierem był Donald Tusk – komentuje Gość Radia ZET.

Pytana przez słuchacza o to, jak ona by zareagowała, gdy okazałoby się, że jest podsłuchiwana w czasie kampanii wyborczej, Olga Semeniuk odpowiada, że nie ma nic do ukrycia.

- Gdybym była podsłuchiwana lub w jakiś sposób inwigilowana jako osoba publiczna – wiceminister, radna – nie miałabym z tym żadnego problemu, ponieważ nie mam nic do ukrycia – zaznacza gość Beaty Lubeckiej.

Cała rozmowa z Olgą Semeniuk na radiozet.pl

Radio ZET

C