Zamknij

Trzaskowski stanie na czele nowej partii?

14.07.2020 07:47
Rafał Trzaskowski
fot. Jacek Dominski /REPORTER;

Rafał Trzaskowski osiągnął w wyborach prezydenckich ogromny polityczny sukces, ale na razie raczej nie zastąpi Borysa Budki na stanowisku szefa PO. Prędzej powinien stanąć na czele ruchu, który będzie nową formułą integracji opozycji - mówią PAP politycy PO i samorządowcy.

Rafał Trzaskowski przegrał drugą turę wyborów prezydenckich z Andrzejem Dudą. W II turze wyborów prezydenta RP Duda uzyskał 51,03 proc. głosów, Trzaskowski - 48,97 proc. Na Dudę zagłosowało 10 mln 440 tys. 648 wyborców, na Trzaskowskiego 10 mln 18 tys. 263.

Politycy PO, z którymi rozmawiała PAP przekonują, że Trzaskowskie osiągnął wyjątkowo dobry wynik, zwłaszcza w kontekście bardzo krótkiej kampanii wyborczej, którą prowadził.

Rafał Trzaskowski liderem nowego ruchu politycznego?

Zdaniem Izabeli Leszczyny z PO, Trzaskowski i jego sztab nie popełnili błędów w kampanii. Leszczyna zwraca uwagę, że kandydat KO mógł np. bardziej akcentować sprawę ułaskawienia pedofila przez Andrzeja Dudę, ale tego nie robił. "Bardzo dobrze, bo byłby wtedy zbyt do niego podobny" - oceniła.

Według posłanki dobrze też się stało, że Trzaskowski nie wziął udziału w debacie z Dudą organizowaną przez TVP w Końskich. "Ta debata była obliczona na absolutne zniszczenie naszego kandydata" - powiedziała Leszczyna.

Zobacz także

Co się zatem powinno stać, aby nie roztrwonić tego kapitału politycznego? W niektórych komentarzach pojawia się pomysł, że Trzaskowski powinien stanąć na czele PO w miejsce Borysa Budki. Leszczyna na takie pomysły reaguje bardzo negatywnie. "Nikt nam nie powinien urządzać Platformy, w której Rafał Trzaskowski ma bardzo silną pozycję, jest wiceprzewodniczącym" - zaznaczyła posłanka.

Zobacz także

Leszczyna nie wyklucza, że utworzony zostanie ruch, składający się m.in. z samorządowców. Będzie to formuła szersza niż Platforma Obywatelska, a Rafał Trzaskowski może stanąć na jego czele.

Politycy PO: Trzaskowski powinien stanąć na czele szerokiego ruchu

Koncepcja taka jest także bliska prezydentowi Sopotu Jackowi Karnowskiemu. Widzi on rolę Trzaskowskiego z jednej strony jako lidera samorządowego, z drugiej - lidera opozycji, opartej o idee samorządności, wspólnoty, także wspólnoty europejskiej.

Karnowski zastrzegł, że budowa szerokiej koalicji nie może stać w kontrze do PO czy Koalicji Obywatelskiej, a ją uzupełniać. "Uważam, że powinniśmy iść w kierunku budowania szerokiej koalicji opozycji" - zaznaczył prezydent Sopotu.

Zobacz także

O tym, że Trzaskowski może stać się teraz twarzą całej opozycji demokratycznej w Polsce, przekonany jest też poseł Mariusz Witczak. "Wybory uczyniły Rafała Trzaskowskiego reprezentantem i rzecznikiem ogromnej liczby Polaków. Niemal 10 milionów - którzy nie podzielają poglądów, metod, stylu uprawiania polityki, reprezentowanych przez prezydenta i PiS. To wielkie zobowiązanie i wielka odpowiedzialność. Teraz stanie się tym, który w ich imieniu i jako ich przedstawiciel - a przecież pochodzą z różnych środowisk, różnych obozów opozycyjnych i maja różne poglądy - będzie reprezentował opozycję. Będzie twarzą całej opozycji demokratycznej w Polsce" - powiedział PAP Witczak.

Zobacz także

Jan Grabiec zwrócił uwagę, że Trzaskowski może odegrać kluczową rolę w nowej konsolidacji opozycji, szerszej niż obecna Koalicja Obywatelska. Powinna ona uwzględniać środowiska samorządowe, a także młodzież, do której trafił Trzaskowski.

RadioZET.pl/PAP