fot. PAP
To pracownicy fabryki płyt są odpowiedzialni za wyciek najnowszej płyty zespołu Kult do internetu. Policjanci z Rzeszowa zatrzymali już dwie osoby podejrzane o to, że wyniosły album i umieściły go w sieci.
Dwaj pracownicy sprytnie ominęli zabezpieczania w fabryce płyt, a skopiowany nielegalnie album Kultu "Hurra" wynieśli na pendrive'ie. Pliki, na dwa tygodnie przed premierą znalazły się w internecie i lawina nielegalnych kopii ruszyła. Sam Kazik skomentował to krótko: "Kto podniesie kradzione jest dla mnie k....".
Policja namierzyła już sprawców wycieku. To w sumie cztery osoby. Dwie odpowiedzą na naruszenie praw autorskich, a dwie kolejne za nielegalne rozpowszechnianie nagrań w sieci. Grozi im do dwóch lat wiezienia.
Komentarze