Zamiast uczyć grać w piłkę molestował. Teraz trafi za kratki

Dwanaście i pół roku więzienia dla trenera szkółki piłkarskiej z Wodzisławia Śląskiego, oskarżonego o molestowanie podopiecznych. Według ustaleń śledztwa i procesu, ofiarą trenera padło ok. 20 nieletnich chłopców. Wyrok jest już prawomocny.

Sąd Okręgowy w Gliwicach utrzymał w mocy styczniowy wyrok sądu I instancji w Wodzisławiu Śląskim.

- Poza karą 12,5 roku więzienia, sąd zakazał mężczyźnie podejmowania zajęć związanych z edukacją, wychowaniem i opieką nad nieletnimi przez 10 lat. Ma też zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych oraz został zobowiązany do wypłaty rekompensaty po 500 zł dla każdego pokrzywdzonego - powiedziała sędzia Dybek-Zdyń.

Ofiarami chłopcy poniżej 15 lat

Prokuratorskie postępowanie rozpoczęło się na początku 2013 r. po doniesieniu rodziców. Z ustaleń prokuratury wnika, że do przypadków wykorzystywania podopiecznych szkółki piłkarskiej dochodziło w latach 2008-2013. Ofiarami trenera padali chłopcy w wieku poniżej 15 lat. Podczas śledztwa przesłuchano rodziców i samych nastolatków.

Prokuratura postawiła trenerowi w sumie 28 zarzutów, dotyczących 21 pokrzywdzonych. Chodzi o "nadużycie stosunku zależności" trenera wobec pokrzywdzonych i "dopuszczenie się wobec nich tzw. innych czynności seksualnych". Według ustaleń śledztwa niektórzy chłopcy byli wykorzystywani przez trenera wielokrotnie.

Podczas śledztwa oskarżony nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

PAP/AK

Więcej: