Anna Komorowska: Emigracja to nie dramat, to jest jakaś szansa

Anna Komorowska była Gościem Radia ZET. Pierwsza Dama w rozmowie z Moniką Olejnik broniła męża i apelowała, by nie demonizować tematu emigracji.

Żona Bronisława Komorowskiego w wywiadzie z Moniką Olejnik opowiedziała o tajnikach powstania nowego spotu wyborczego jej męża, w którym wystąpiły dzieci pary prezydenckiej.

- Gdy mąż został prezydentem, nasze dzieci były już dorosłe i są one trudno sterowalne. Nie można ich do niczego zmusić. One muszą być przekonane do jakiegoś działania - zapewniła Anna Komorowska.

Gość Radia ZET wypowiedział się także na temat emigracji, czyli tematu często przewijającego się w trakcie kampanii wyborczej. Tak było chociażby podczas słynnych już spacerów prezydenta Komorowskiego po Warszawie, którego mieszkańcy wypytywali, co zrobi, by nie trzeba było emigrować np. do Norwegii.

- - : - - / - - : - -

- Gdy wyjazd jest aktem desperacji, to jest to problem. Pytanie, jak się człowiek tam urządzi. Świat dziś jest tak bliski, że nie traktowałabym tego jako dramat. Jest to jakaś szansa - przekonywała Anna Komorowska.

Dlaczego Bronisław Komorowski przegrał pierwszą turę?

Prowadząca program Monika Olejnik zapytała też Pierwszą Damę o przyczyny porażki jej męża w pierwszej turze wyborów.

- Myślę, że zrobiła się moda na bombardowanie urzędującego prezydenta. A przecież nic takiego nie stało się w ostatnich trzech miesiącach, mąż nie stał się innym człowiekiem - kręciła głową Anna Komorowska.

Na koniec żona prezydenta podsumowała swoją 5-letnią działalność.- Mam poczucie, że wykonałam kawał dobrej pracy. Myślę tu o przypadkach indywidualnych, w których pomagałam, ale o tych sprawach trudno mówić. Do tego spotykałam się z wieloma środowiskami. Angażowałam się w sprawy aktywizacji kobiet - zakończyła Pierwsza Dama.

Radio ZET/ŁS

Więcej: