Prezes PiS „wdzięczny” Jędraszewskiemu. Niedzielny piknik rodzinny PiS

Joanna Zaremba
18.08.2019 17:55
 Prezes PiS „wdzięczny” Jędraszewskiemu. Niedzielny piknik rodzinny PiS
fot. PAP/Darek Delmanowicz

- Musimy bronić rodziny, jej właśnie broni ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski. Jestem mu za to wdzięczny - powiedział w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński na pikniku rodzinnym w Stalowej Woli (Podkarpackie).

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Przypomnijmy, że arcybiskup Jędraszewski jest autorem wypowiedzi, przyrównującej społeczność LGBT do komunizmu. Duchowny odprawiał 1 sierpnia w krakowskiej Bazylice Mariackiej mszę z okazji 75, rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Padły wówczas skandaliczne słowa.

Zobacz także

Jędraszewski stwierdził, że Polsce zagraża nowa zaraza. - Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha - neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa - mówił w homilii.

Zobacz także

Bulwersująca wypowiedź hierarchy Kościoła wywołała lawinę reakcji. Do prokuratury złożono wniosek o możliwości popełnienia przestępstwa przez duchownego. Przeciwko słowom Jędraszewskiego odbyły się także liczne protesty a część osób domagała się usunięcia go z kapituły Cracoviae Merenti. Z kolei przewodniczący Wiosny, Robert Biedroń, napisał w tej sprawie do Papieża Franciszka.

"Arcybiskup Jędraszewski broni rodziny"

Jak wynika z niedzielnej wypowiedzi prezesa PiS, Marek Jędraszewski - zdaniem Kaczyńskiego - „broni polskiej rodziny”. Według lidera Prawa i Sprawiedliwości, słowa arcybiskupa nie tylko nie są karygodne, ale i należy mu się za nie… wdzięczność.

- Są dzisiaj w naszym kraju tacy, którzy chcą się wedrzeć do naszych rodzin, do naszych szkół, do naszego życia, którzy chcą odebrać nam naszą kulturę, naszą wolność - ocenił Kaczyński. Wyjaśnił, że chodzi mu o tych, którzy "atakują nasze świętości, atakują Kościół" i chcą, aby to, co dla Polaków jest normalnością, zostało podważone".

- Żeby zwykłe pójście w niedzielę do kościoła było problem. Bo może się zdarzy awantura, bo może będzie kolejny atak. To trzeba odeprzeć - oświadczył prezes PiS.

Dodał, że on sam, ale też wielu innych zebranych w Stalowej Woli, jest wdzięcznych abp. Markowi Jędraszewskiemu "za to, że w słowach zdecydowanych, jednoznacznych, ujął ten problem". - To jest dzisiaj wielki problem dla Polski - ocenił.

- W centrum tego wszystkiego jest rodzina. I tej rodziny, normalnej, polskiej rodziny (...) musimy bronić. Jej właśnie broni ksiądz arcybiskup (Marek Jędraszewski – red.). Chce powiedzieć: jesteśmy tobie ekscelencjo, najdostojniejszy arcybiskupie, głęboko wdzięczni, z serca wdzięczni. I ja osobiście to mówię, bo jestem wdzięczny - podkreślił Kaczyński

„Nie będzie naszej zgody na podrzynanie gardeł kukłom”

W podobnym tonie wypowiadał się na niedzielnej konwencji PiS premier Mateusz Morawiecki.

Zobacz także

- Nie będzie naszej zgody na podrzynanie gardeł kukłom, ani na żadne obrażanie Polaków, polskiej wiary, polskiego języka, na kłamstwa historyczne - głosił premier na pikniku rodzinnym w Stalowej Woli (Podkarpackie).

- Tak żeby to bezpieczeństwo było jak najwyższe. I nie będzie naszej zgody na podrzynanie gardeł kukłom, ani na żadne obrażanie Polaków, polskiej wiary, polskiego języka, na kłamstwa historyczne - podkreślił.

 

RadioZET.pl/PAP/wyborcza.pl