Zamknij

Lider Bayer Full o Strajku Kobiet. "Pani Lempart to brzmi tak po niemiecku"

24.11.2020 15:55
Sławomir Świerzyński
fot. TVP Info screen

Lider Bayer Full Sławomir Świerzyński nie przestaje zaskakiwać. Muzyk disco-polo, o którym głośno ostatnio zrobiło się w kontekście kwoty ponad pół miliona złotych, przyznanej przez Fundusz Wsparcia Kultury, był gościem programu "Jedziemy" w TVP Info i zabrał głos na temat Strajku Kobiet.

Sławomir Świerzyński, barwna postać w środowisku disco-polo, słynie z kontrowersyjnych komentarzy. Ostatnio lider Bayer Full został beneficjentem Funduszu Wsparcia Kultury. Choć wypłaty zostały na razie wstrzymane, sama kwota, którą zdecydowano się przyznać muzykowi, może szokować. Sławomir Świerzyński ma otrzymać 150 tys. zł, z kolei jego żona odpowiedzialna za impresariat zespołu - 400 tys. zł.

Zobacz także

Sławomir Świerzyński znów szokuje. "Pani Lempart to brzmi tak po niemiecku"

Przypomnijmy, autor hitu "Majteczki w kropeczki" oburzył ostatnio część internautów, kiedy pogardliwie wypowiedział się na temat zespołu Kult. Kazik Staszewski napisał w mediach społecznościowych, że odmówił dofinansowania od rządu i poprosił fanów o zakup swoich płyt. Decyzja ta oburzyła Świerzyńskiego, który na antenie Polsatu pogardliwie odniósł się do rockmana. "Kto by chciał ich płytę kupić?", "Kto pamięta taki zespół jak Kult?" — komentował wówczas muzyk disco-polo.

Tym razem lider Bayer Full "zabłysnął" w programie TVP Info "Jedziemy". Goście Michała Rachonia komentowali tam poniedziałkowy Strajk Kobiet. Muzyk disco-polo zaatakował organizatorki protestów. Zaskoczył widzów, nawiązując do... ich nazwisk.

- Proszę Państwa, czy Państwo zwrócili uwagę na nazwiska pań, które stoją na czele tych strajków. Pani Lempart to brzmi tak po niemiecku. Pani Suchanow to jakoś tak mi brzmi po rosyjsku. Czy to nie jest jakaś agentura, która cały czas próbuje nami sterować i podgrzewać emocje? - powiedział w TVP Info Świerzyński.

Wypowiedź Lidera Bayer Full zaskoczyła nawet samego prowadzącego Michała Rachonia, który stwierdził, że brzmienie nazwiska nie ma żadnego znaczenia. Słowa Świerzyńskiego podchwycili za to internauci, którzy nie zostawili suchej nitki na ekspercie TVP Info: "Wygaduje takie bzdury w #Jedziemy, że aż Rachoń go strofuje". Wypowiedź muzyka disco-polo przytoczono także na popularnym kanale make_life_harder, gdzie pokazano także inne obco brzmiące nazwiska prawicowych dziennikarzy i publicystów oraz posłanki PiS.

Make Life Harder
fot. Make Life Harder

Zobacz także

RadioZET.pl