Pierwsze przemówienie Grodzkiego jako marszałka: to jest zwycięstwo demokracji

12.11.2019 19:34
Tomasz Grodzki
fot. PAP

Jeśli ktoś myśli, że będziemy tylko rolą hamulcowego dla Sejmu, to jest w błędzie; Senat musi tylko i wyłącznie wrócić do swojej roli, czyli zamiast szybkiego prawa ustanawiać dobre prawo - powiedział Tomasz Grodzki w swoim pierwszym przemówieniu po wyborze na urząd marszałka Senatu. 

Tomasz Grodzki, chirurg i profesor medycyny, a od czterech lat senator z ramienia najpierw PO, a obecnie Koalicji Obywatelskiej, został we wtorek wybrany marszałkiem Senatu. Za jego wyborem głosowało 51 senatorów: z KO, Lewicy, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz troje niezależnych.

Zobacz także

Jego kontrkandydata, dotychczasowego marszałka Stanisława Karczewskiego z PiS, poparło 48 senatorów (wszyscy reprezentujący partię rządzącą). Jedna osoba - senator niezależna Lidia Staroń - wstrzymała się od głosu. 

Tomasz Grodzki z KO marszałkiem Senatu

- Panie i panowie senatorowie, to jest zwycięstwo demokracji - powiedział Tomasz Grodzki swoim wyborze w pierwszym wystąpieniu po objęciu funkcji. Mówiąc te słowa uniósł w górę obie ręce, robiąc jednocześnie palcami znak "V".

 - Wznoszę ten gest w chwili triumfu, ale nie mojego. Tę funkcję przyjmuję z wielką pokorą i poczuciem ogromnej odpowiedzialności. Wznoszę ten gest jako przypomnienie czasów, kiedy zwycięstwo było możliwe dzięki "Solidarności", dzięki wielkiej woli całego narodu - dodał. 

Zobacz także

Zaznaczył, że przybywa ze Szczecina, który jest "zasiedlony przez odważnych ludzi", który "tworzą mieszankę unikalną w skali naszej ojczyzny". - Gdzie nauczyliśmy się, że można, szanując siebie nawzajem, utrzymywać swoje tradycje, żyć w zgodzie, budując dobrobyt zachodnich rubieży Rzeczpospolitej - mówił. 

Pierwsze przemówienie Tomasza Grodzkiego

Grodzki podkreślał w swoim przemówieniu, że Senat "jest emanacją narodu". Jak mówił, oznacza to, że senatorowie mogą się różnić i spierać na sali obrad. - Możemy się spierać, ale jednocześnie musimy pamiętać, że reprezentujemy, jak mało kto, majestat Rzeczypospolitej i potęgę tego narodu, którego musimy strzec i chronić - wskazał.

- Senat jest wyższą izbą parlamentu. Jeżeli ktoś myśli, że będziemy tylko rolą "hamulcowego" dla Sejmu - a w tej kadencji mamy do czynienia z sytuacją szczególną, że Sejm jest w rękach rządzących, a Senat w rękach opozycji - to jest w błędzie. Senat musi tylko i wyłącznie wrócić do swojej roli, czyli zamiast szybkiego prawa, ustanawiać dobre prawo – powiedział marszałek Senatu.

Zaznaczył, że nie chodzi o to, by pracować nad ustawami w ciągu 24 godzin, tylko by je rzetelnie stanowić poprzez "porządną", zgodną z regulaminem izby pracę - od prac w komisji, po te na sali plenarnej i głosowanie.

RadioZET.pl/PAP