Zamknij

Solidarna Polska nie poprze projektu PiS o "bezkarności urzędników"

15.09.2020 14:50
Solidarna Polska nie poprze ustawy covidowej
fot. JACEK DOMINSKI /REPORTER

Do Sejmu po miesiącu wrócił projekt nowelizacji ustawy covidowej, która zapewniałaby bezkarność urzędniczą pod pretekstem walki z koronawirusem. Przy pierwszym podejściu projekt nie zyskał poparcia nawet wśród posłów Zjednoczonej Prawicy i przepadł. Jak będzie tym razem? Janusz Kowalski z Solidarnej Polski nie pozostawia wątpliwości.

Co w praktyce oznacza kontrowersyjna nowelizacja ustawy? Chodzi o urzędnicza bezkarność pod pretekstem walki z pandemią. Zapisy projektu brzmią następująco: "Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione".

"Proponowany przepis znajdzie zastosowanie do czynów popełnionych także przed wejściem w życie tego przepisu. Nie można uznać, że względniejsze dla sprawcy będą przepisy inne niż te, które wyłączają przestępność jego czynu, o ile w danej sprawie spełnione zostały stosowne przesłanki" - pisali w uzasadnieniu posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

Solidarna Polska nie poprze kontrowersyjnej nowelizacji ustawy covidowej

Wiele wskazuje jednak na to, że podobnie jak za pierwszym podejściem, posłom Zjednoczonej Prawicy może zabraknąć wymaganej większości, aby przegłosować projekt. Janusz Kowalski z Solidarnej Polski zapowiedział, że jego formacja nie poprze tej nowelizacji.

Zobacz także

- Nie poprzemy żadnej formy bezkarności za popełniane przestępstwa. Obowiązkiem funkcjonariusza publicznego jest przestrzeganie prawa, a nie poszukiwanie drogi na skróty - mówi w rozmowie z "Onetem" Kowalski.

Posłuchaj podcastu

- Jeśli potrzebne jest usprawnienie procedur, potrzebne są zmiany legislacyjne, ale nie takie jak ta, która ma być procedowana. My jako Solidarna Polska będziemy przeciw - komentuje polityk.

Müller o ustawie "covidowej": chodzi o stan wyższej konieczności

Według Müllera "projekt ma na celu uściślenie sytuacji, w których ze względu na stan wyższej konieczności np. nie dopełniono pewnych proceduralnych aspektów w sytuacji zagrożenia życia obywateli w Polsce".

Zobacz także

"Chcielibyśmy, aby osoby, które podejmowały bardzo trudne decyzje, jednak były też w jakiś sposób chronione w sytuacji, gdy podejmowały je w trosce o zdrowie i życie obywateli, a wtedy mieliśmy do czynienia z taką sytuacją" – dodał rzecznik rządu w odpowiedzi na pytanie, czy nie jest rozważane wycofanie projektu.

Zobacz także

Projekt nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych ma zostać poddany pod drugie czytanie na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu Sejmu.

RadioZET.pl/ Onet.pl/ PAP