Wyłudzenia VAT w resorcie finansów. W ABW zabrakło czujności?

06.11.2019 11:06
Wyłudzenia VAT
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Kulisy przestępczego skandalu w resorcie finansów. Krzysztof B., zatrzymany za kierowanie mafią VAT-owską, napisał z Marianem Banasiem rozdział książki naukowej. Zatrudnił się także w departamencie ministerstwa, który miał m. in. wykrywać korupcję wśród urzędników skarbówki. Jego przełożonym był wtedy wiceminister finansów Piotr Dziedzic, który jeszcze w 2019 r; był etatowym oficerem ABW.

Według prokuratury byli urzędnicy ministerstwa finansów mieli wyłudzać podatek VAT przez mniej więcej trzy lata - od listopada 2015 roku do sierpnia 2018. Chodzi o Krzysztofa B. i byłego szefa Krajowej Szkoły Skarbowości Arkadiusza B.

Zobacz także

Jak wynika z czeskiego odpowiednika polskiego Krajowego Rejestru Sądowego, Krzysztof B. w kwietniu 2016 założył jedną ze swoich spółek. Według naszych informatorów prokuratura uważa, że ta czeska spółka brała udział w przestępczym procederze. Już we wrześniu 2016 roku Krzysztof B. został zatrudniony w ministerstwie finansów na stanowisku zastępcy dyrektora Departamentu Kontroli Celnej, Podatkowej i Kontroli Gier.

Najciemniej pod latarnią. Złapany na wyłudzeniach pogrąży byłego wiceministra?

Dotarliśmy do regulaminu tego departamentu. Wynika z niego, że do zadań departamentu należało m.in.: "pozyskiwanie informacji o niezgodnej z prawem działalności pracowników i funkcjonariuszy celnych, rozpoznawanie przestępczych mechanizmów korupcyjnych, analizowanie oświadczeń o stanie majątkowym funkcjonariuszy celnych pełniących służbę w Ministerstwie".

Zobacz także

W departamencie tym Krzysztof B. był jednym z trzech wicedyrektorów. Funkcję jego przełożonego pełnił Piotr Dziedzic. Według naszych informatorów to wieloletni, kadrowy funkcjonariusz ABW. Dziedzic złożył raport o przejście na emeryturę dopiero w tym roku, tuż przed objęciem stanowiska podsekretarza stanu. W oficjalnym życiorysie Dziedzica na stronie ministerstwa można przeczytać, że "w trakcie kariery zawodowej realizował zadania organów ochrony porządku konstytucyjnego RP".

Krzysztof B. musiał być docenianym urzędnikiem skoro do wydanej w 2016 roku książki "25 lat samorządu terytorialnego w Polsce" napisał razem z Marianem Banasiem cały rozdział. Banaś był wtedy wiceministrem finansów i szefem służby celnej.

Według dzisiejszej "Rzeczpospolitej" szefa ABW czeka dymisja za to, że agencja nie wykryła na czas mafii VAT-owskiej w resorcie i słabo prześwietlała majątek Banasia, do którego zastrzeżenia ma CBA.

RadioZET/BC