Zamknij

Ultimatum Tuska. Wskazał konkretny termin. "Liczę na odpowiedź"

20.01.2023 21:18

- Liczę, że w sobotę otrzymamy jednoznaczną odpowiedź od Polski2050, czy jest możliwa jedna lista opozycji na wybory, czy nie - powiedział w piątek lider PO Donald Tusk. Zwrócił się z apelem do szefa Polski 2050 Szymona Hołowni: to jest moment, by powiedzieć: tak, tak albo nie, nie.

Tusk Hołownia
fot. Donald Tusk i Szymon Hołownia, Jacek Domiński/REPORTER

Jedna lista opozycji na wybory parlamentarne 2023 powstanie czy nie? Trudno w tym momencie wyrokować, aczkolwiek perspektywa pełnego kampanijnego sojuszu się oddala. Wspomniał o tym, m.in. Krzysztof Gawkowski w rozmowie z Radiem ZET.

Szef klubu parlamentarnego Lewicy stwierdził nawet, że "sprawa jednej listy definitywnie zamknięta", a ugrupowania opozycyjne powinny przede wszystkim złożyć deklarację, że będą współrządzić po ewentualnym wyborczym zwycięstwie z PiS.

Jedna lista opozycji? Tusk stawia Hołowni ultimatum

W jedną listę, choć już coraz mniej, wierzy natomiast Donald Tusk. - Od wielu, wielu miesięcy namawiam, perswaduję, pracuję nad tym, żeby opozycja zjednoczyła swoje siły, bo tu chodzi o wielką rzecz" - podkreślił przewodniczący PO podczas spotkania z mieszkańcami Lublina.

Zwracając się do zgromadzonych powiedział, że piątkowe spotkanie w Lublinie jest już jedyną okazją, żeby za pośrednictwem mediów zwrócić się do Polski 2050 i jej lidera jeszcze przed sobotnim pierwszym zjazdem krajowym tej partii. Dlatego - dodał - chce się zwrócić do przewodniczącego Polski 2050 Szymona Hołowni z "serdecznym apelem".

- Ja chcę wygrać te wybory. Mnie nie interesuje żadna mała gra. Takie podchody, czy małe gierki, to się do niczego nie przysłuży. To dzisiaj, czy jutro jest dokładnie ten moment, żeby powiedzieć: tak, tak, czy nie, nie - mówił Tusk.

- Albo idziemy razem, bo ja jestem absolutnie przekonany, że będzie lepiej i będą większe gwarancje na zmianę, na tę wielką rzecz, jak pójdziemy razem. Ale jeśli nie, jeśli nie chcecie, to chociaż powiedzcie to, bo nie ma już czasu, to jest ostatni moment, my się musimy przygotować do tego wielkiego wydarzenia, jakim może być to zwycięstwo - apelował Tusk, który podkreślił, że sam jest szefem partii i też "ma różne opinie u siebie".

Ale rolą lidera jest przekonać swoich, żeby poświęcili chociaż część swojego interesu po to, żeby tę wielką rzecz - Polskę bez korupcji i arogancji - wspólnie wygrać, albo też przynajmniej wiedzieć na kogo można liczyć w tej sprawie i z kim można to razem zrobić, a z kim nie. Liczę na to, że jutro taką jednoznaczną odpowiedź otrzymamy, czy jest możliwa jedna lista, czy nie Donald Tusk

Zapewnił, że ma "osobiste, głębokie poczucie misji". "Mnie już nic do szczęścia nie potrzeba, mam swoje dzieci, wnuki, wysoką emeryturę, bo europejską. Każdy mi mówi, po co ty się w to bawisz, święty spokój byś miał. [...] Naprawdę wiem, jakie jest ważne, bo wszyscy tu chcemy mieszkać i żyć, żeby Polskę uwolnić od tego ciężaru niekompetencji, korupcji, arogancji i to jest wielka rzecz" - powiedział Tusk i dodał, że "od władzy bardzo wiele zależy i ta niekompetencja i korupcja dzisiaj wyłazi".

Szef PO wskazał, że "jeśli ci, którzy przygotowują się do tej walki, zmarnują tę szansę, to sytuacja będzie jeszcze gorsza". "Władza, która trwa zbyt długo, coś o tym wiem, naprawdę demoralizuje się w tempie czasami wyjątkowo szybkim. Ta władza bije wszystkie pod tym względem rekordy" - dodał Tusk.

loader

RadioZET.pl/PAP