Zamknij

Polityk homofob przyłapany na nielegalnej orgii w klubie gejowskim

01.12.2020 17:40
Jozsef Szajer
fot. Parlament Europejski/ Screen

Europoseł węgierskiego Fideszu Jozsef Szajer brał udział w nielegalnym sex party w Brukseli - podała belgijska policja. Szajer przyznał się i przeprosił za swoje zachowanie. Impreza odbywała się w klubie gejowskim. Uczestniczyli w niej głównie mężczyźni. Una Hajdari z "Politico" napisała na Twitterze, że w imprezie mieli także brać udział "polscy dyplomaci". Tych doniesień nie potwierdza jednak brukselska prokuratura.

Jozsef Szajer z węgierskiego Fideszu brał udział w nielegalnym sex party w klubie gejowskim w Brukseli. Imprezę przerwała policja. Spotkanie towarzyskie, połączone z uprawianiem seksu, mimo obowiązujących obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa, zostało zorganizowane w centrum miasta przy Rue des Pierres. Jak napisała Una Hajdari z "Politico" w imprezie mieli brać także udział dyplomaci z Polski.

Kilka dni temu Jozsef Szajer niespodziewane zrezygnował z mandatu eurodeputowanego. Media spekulowały wówczas, że jego decyzja mogła być związana ze sprzeciwem wobec zawetowania budżetu unijnego przez węgierski rząd. Jak się jednak okazuje, powód był zupełnie inny, a sam Szajer przyznał potem, że popiera węgierskie weto.

Europoseł Jozsef Szajer z Fideszu brał udział w gejowskiej orgii

Jak podawało VTM NEWS, w sex party brało udział ponad 20 osób, w tym kilka osób powiązanych z Europejską Partia Ludową oraz poseł do Parlamentu Europejskiego. VTM NEWS i inne media wskazywały właśnie na Szajera, czołowego deputowanego węgierskiego Fideszu. Polityk wydał już oświadczenie, w którym przyznał się do udziału w gejowskiej imprezie.

 "Przepraszam moją rodzinę, moich kolegów, moich wyborców. Proszę, aby ocenili mój błąd na tle 30 lat poświęcenia i ciężkiej pracy. Błąd jest ściśle osobisty, jestem jedynym, który ponosi za niego odpowiedzialność" - napisał.

Zobacz także

"Na miejscu zaproponowałem policji wykonanie testu na obecność narkotyków, ale ostatecznie do tego nie doszło. Policja poinformowała, że na miejscu znaleziono pigułkę ekstazy. Nie była ona moja, nie wiem, kto ją przyniósł i jak. Złożyłem w tej sprawie oświadczenie na policji. Przykro mi, że złamałem zasady zgromadzeń, było to nieodpowiedzialne z mojej strony i przyjmuję sankcje, które się z tym wiążą" - napisał Szajer.

Policja poinformowała także, że podczas akcji, przechodzień zgłosił, że widział mężczyznę uciekającego z budynku po rynnie. "Ręce mężczyzny były zakrwawione. Możliwe, że rany powstały podczas ucieczki po rynnie. W jego plecaku znaleziono narkotyki. Mężczyzna nie był w stanie przedstawić żadnych dokumentów tożsamości. Został odwieziony do miejsca zamieszkania, gdzie potwierdził swoją tożsamość jako S.J. (1961) paszportem dyplomatycznym" - oświadczyła policja.

Media podkreślają, że Jozsef Szajer to polityk znany z homofobicznych i mocno prawicowych przekonań. Był m.in. odpowiedzialny za napisanie nowej konstytucji Węgier wiosną 2011 roku, w której znalazł się m.in. zapis o "ochronie przez państwo małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety". Projekt był mocno krytykowany przez obrońców praw człowieka, którzy podkreślali, że tworzy on środowisko wrogie wobec mniejszości seksualnych.

Zobacz także

RadioZET.pl/ Euronews.com/ NY Post/ POLITICO/ Hln.be