Zamknij

Putin o odpowiedzialności Polski za II WŚ: Skutek paktu z Monachium

Bartłomiej Chudy
20.12.2019 18:25
Władimir Putin
fot. EPA Pool/Associated Press/East News

Prezydent Rosji Władimir Putin skrytykował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego ws. wybuchu drugiej wojny światowej. Deputowani ustali, że zaczynem konfliktu był pakt Ribbentrop-Mołotow z sierpnia 1939 roku. Putin uznał, że do konfliktu doprowadził nie wspomniany pakt, a traktat monachijski z 1938 roku i rozbiór Czechosłowacji, w którym brała udział Polska.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Władimir Putin uczestniczył w spotkaniu z przywódcami Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej w Petersburgu. Sporą część spotkania poświęcił historii, zwłaszcza tej poprzedzającej największy konflikt w dziejach ludzkości.

Putin uznał, że do wybuchu wojny światowej doprowadził traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji. Poza hitlerowską Rzeszą brały w niej udział Węgry i Polska. Putin poświęcił naszemu krajowi sporo czasu, uznając nasz kraj i zachodnie mocarstwa winnymi rozpętania wojny.

Zobacz także

Doszło do rozbioru niezależnego demokratycznego państwa, podziału Czechosłowacji i w tym uczestniczył nie tylko Hitler (...). To właśnie otwierało Hitlerowi drogę na wschód i stało się przyczyną rozpoczęcia II wojny światowej

W. Putin

Wykład był swoistą obroną imienia ZSRR, które najechało na Polskę 17 września 1939 roku. Jak mówił, ZSRR był „ostatnim państwem europejskim, które podpisało pakt o nieagresji z III Rzeszą”. Stwierdził też, że Sowieci podpisali pakt z HItlerem będąc do niego „zmuszeni”.

Zobacz także

Na dowód udziału Polski w podżeganiu do wojny przytoczył m.in. dokumenty świadczące o kontaktach ówczesnych władz Polski z dygnitarzami III Rzeszy. Oznajmił, że ludzie, którzy prowadzili takie rozmowy, „wystawili swój naród, naród polski, pod (uderzenie) niemieckiej machiny wojennej" i „przyczynili się do rozpoczęcia drugiej wojny światowej”.

Sowieci weszli, by… ratować Żydów

Prezydent Rosji bronił, rzecz jasna, interwencji Sowietów w Polsce. Uznał, że wkroczenie oddziałów Armii Czerwonej „w znacznej mierze uratowało życie dużej liczby ludności miejscowej, przede wszystkim żydowskiej, gdyż później ludność ta zostałaby zgładzona przez hitlerowców”.

Kolejnym argumentem przytaczanym przez Putina był fakt „utraty kontroli nad  krajem przez rząd polski”.

Zobacz także

Związek Radziecki niczego Polsce w istocie nie odbierał

W. Putin, komentując zajęcie kresów II RP, aż do Brześcia

Putin zapowiedział, że napisze obszerny artykuł ws. wydarzeń poprzedzających wybuch II wojny światowej, będący zapewne rozwinięciem kontrowersyjnych tez z dzisiejszego przemówienia.

RadioZET.pl/PAP/ Kp.ru/