Obserwuj w Google News

Debata Petru-Mentzen? Z Konfederacji płynie jasny sygnał

3 min. czytania
06.09.2023 18:47
Zareaguj Reakcja

Sławomir Mentzen zmierzy się w kolejnej debacie z Ryszardem Petru? Choć wielu obserwatorów chciałoby zobaczyć to starcie, to z Konfederacji wypłynął właśnie jasny sygnał w tej sprawie. - Petru próbuje sobie wyśnić tę debatę, a zachowuje się tak naprawdę jak ten osiołek ze "Shreka", który krzyczy "wybierz mnie, wybierz mnie" - przekonywał w podcaście Radia ZET "Machina Władzy" Przemysław Wipler. Zdaniem kandydata Konfederacji do Sejmu różnica potencjałów na wejściu między Mentzenem a byłym szefem Nowoczesnej jest "gigantyczna".

Petru Mentzen
fot. Ryszard Petru i Sławomir Mentzen, Adam Burakowski/REPORTER, Wojciech Olkuśnik/East News

Sławomir Mentzen zmierzy się w debacie z Ryszardem Petru? Takie są oczekiwania, zwłaszcza po tym, jak już raz obaj kandydaci starli się ze sobą w jednej z rozgłośni radiowych. W dyskusji na tematy ekonomiczne i polityczne wygrał - zdaniem większości ekspertów i internautów - Petru.

Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że obaj wystartują z tego samego okręgu, czyli z Warszawy. Mentzen będzie "jedynką" Konfederacji, a były szef Nowoczesnej kandydatem Trzeciej Drogi (zgłoszony przez Polskę 2050), choć umieszczono go na ostatnim miejscu na liście.

Debata Petru-Mentzen? Wipler rozwiewa wątpliwości

O tym, czy taka ponowna debata jest możliwa przed zaplanowanymi na 15 października wyborami parlamentarnymi, mówił w podcaście Radia ZET "Machina Władzy" Przemysław Wipler - polityk Nowej Nadziei i inny z kandydatów Konfederacji do Sejmu (nr 1 w Toruniu). On jednak rozwiał wszelkie wątpliwości.

Redakcja poleca

- Petru próbuje sobie wyśnić tę debatę, a zachowuje się tak naprawdę jak ten osiołek ze "Shreka", który krzyczy "wybierz mnie, wybierz mnie". Startuje z ostatniego miejsca w Warszawie, więc niech podebatuje sobie np. z ostatnim na warszawskiej liście Konfederacja Jackiem Bartyzelem. On jest bardzo chętny - powiedział Wipler.

Oglądaj

- To człowiek, który swoje pięć minut w polityce już miał. Został po nim całkiem pokaźny dorobek memów, "święto sześciu króli" i takie rzeczy. Teraz próbuje wrócić. Moim zdaniem, i mówiłem to już publicznie, błędem było, że Sławomir Mentzen w ogóle wdał się z nim w rozmowę - przyznał.

W takiej sytuacji nawet remis jest porażką, bo to tak, jakby Legia Warszawa zremisowała z Gryfem Wejherowo, z całym szacunkiem dla tych drugich. Różnica potencjału na wejściu jest gigantyczna. Sam fakt, że Rysiek się nie zbłaźnił, mógł być odczytywany jako jego zwycięstwo - Przemysław Wipler

Kandydat Konfederacji, odnosząc się do internetowej aktywności Petru, nazwał go "patostreamerem" i ocenił, że "chętnie zobaczy, jak tłumaczy on wyborcom ruchu ludowego i kolegom z PSL, że każdy obcokrajowiec powinien móc nabywać w Polsce ziemię bez ograniczeń". To nawiązanie do słów Petru, który stwierdził, że "ziemia jest takim samym towarem, jak każdy inny".

W najnowszym odcinku podcastu Wipler komentował sondaże z ostatnich kilkunastu tygodni i perspektywę kolejnych wyborów parlamentarnych w sytuacji, gdyby te październikowe nie przyniosły rozstrzygnięcia w postaci utworzenia rządu. Zapewnił również po raz kolejny, że Konfederacja nie zamierza wchodzić w koalicję ani z PiS, ani z KO. - Chcemy odsunąć Tuska i Kaczyńskiego - przekonywał. Odnosił się także do najbardziej skandalizujących wypowiedzi innych polityków swojej formacji.

Nie przegap