Zamknij

Duda chce zmienić prawo oświatowe. "Czas najwyższy"

Magdalena Kulej
03.07.2020 13:01
Andrzej Duda
fot. PAP/Leszek Szymański

Andrzej Duda zapowiedział złożenie prezydenckiego projektu zmiany Prawa oświatowego. Chce, by działalność wszelkich organizacji i stowarzyszeń na terenie szkoły wymagała nie tylko zgody dyrekcji szkoły, ale przede wszystkim zgody rodziców. Taka zmiana uderzy przede wszystkim w edukatorów, którzy prowadzą w szkołach zajęcia z edukacji seksualnej.

Andrzej Duda przypomniał w piątek o podpisaniu przez siebie Karty Rodziny. Jak mówił, jest tam mowa m.in. o prawie rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.

Czas najwyższy, by w naszym systemie prawnym, zgodnie z oczekiwaniami rodziców, wreszcie to prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami było realizowane

- powiedział prezydent i poinformował przy tym, że składa prezydencki projekt zmiany Prawa oświatowego, zgodnie z którym działalność wszelkich organizacji i stowarzyszeń na terenie szkoły będzie wymagać nie tylko zgody dyrekcji szkoły, ale przede wszystkim zgody rodziców. Projekt uderza przede wszystkim w edukację seksualną w szkołach, która - przypomnijmy - jest od pewnego czasu na celowniku prezydenta, jako rzekome propagowanie "ideologii LGBT". 

Ubiegający się o reelekcję Duda już przed pierwszą turą wyborów również poza granicami Polski wywołał kontrowersje swoimi wypowiedziami dot. LGBT. Zaczęło się właśnie od podpisania Karty Rodziny, później było głośne wystąpienie w Brzegu, gdzie Duda bronił Jacka Żalka i jego słów: „LGBT to nie ludzie”. - Próbuje się nam wmówić, że to ludzie, a to jest po prostu ideologia – mówił wtedy prezydent. Dodał, że nigdy nie zgodzi się na „neobolszewizm” i „ideologizowanie” oraz „pranie mózgów” dzieci w szkołach. Temat pojawia się podczas niemal każdego spotkania na trasie kampanii Dudy również przed drugą turą. W tym tygodniu już niejednokrotnie wspominał o „bezczelnie wtłaczanej i agresywnej propagandzie seksualnej”.

Edukacja domowa na "tak"

Podczas konferencji prasowej mówił również o edukacji domowej, która "odbywała się w praktyce w ostatnim czasie właściwie we wszystkich domach w Polsce" w związku z zamknięciem szkół z powodu koronawirusa. - Rodzice wielokrotnie siedzieli przy komputerach z dziećmi, wspierali, pomagali się uczyć i realizowali z nimi dodatkowo program szkolny po to, żeby dzieci mogły skończyć ten rok szkolny bez strat - przekonywał prezydent. Jego zdaniem taka formuła nauki "sprawdziła się i działa dobrze".

- Mam nadzieję, że oba te projekty - zarówno mój, dotyczący decyzji podejmowanej przez rodziców w sprawach edukacyjnych, programowych i organizacji, które mogą prowadzić na terenach szkół zajęcia z dziećmi (...), jak również dotyczący edukacji domowej, jak najszybciej zostaną rozpatrzone przez parlament i będziemy mieli te przepisy w naszym systemie prawnym - powiedział prezydent. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PPA