Zamknij

Światowe media cytują homofobiczne słowa Dudy. Prezydent się tłumaczy

14.06.2020 17:29
Andrzej Duda
fot. PAP

Próbuje się nam wmówić, że LGBT to ludzie. A to jest po prostu ideologia - mówił przed kilkoma dniami Andrzej Duda. Homofobiczne słowa polskiego prezydenta cytowały najważniejsze światowe media. Teraz Duda tłumaczy się z nich, twierdząc, że jego wypowiedzi zostały "wyrwane z kontekstu". 

Prezydent podpisał w środę "Kartę Rodziny", w której z jednej strony znalazły się gwarancje dotyczące utrzymania programów społecznych typu 500 Plus, czy 300 Plus, ale mowa w niej jest także o "ochronie dzieci przed ideologią LGBT" i "zakazie propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych".

Niektóre zapisy tego dokumentu wzbudziły kontrowersje z uwagi na swoją homofobiczną wymowę. Tę podkreślił w swoim niedawnym wystąpieniu sam Andrzej Duda, który podczas spotkania z wyborcami w Brzegu (woj. opolskie) nazwał LGBT "pranie mózgów dzieci". 

Próbuje się nam wmówić, że LGBT to ludzie. A to jest po prostu ideologia

- mówił, dodając, że "najlepszym dowodem na to, że jest to ideologia, jest to, że część osób, które mają preferencje homoseksualne, nie utożsamia się z tym ruchem i ideologią". Te słowa wpisywały się zresztą w cały szereg homofobicznych wypowiedzi ze strony polityków Zjednoczonej Prawicy. 

Zobacz także

Przypomnijmy bowiem, iż poseł Jacek Żalek ocenił, że "LGBT to nie ludzie, to ideologia" (za co został wyrzucony z programu w TVN24), za to poseł Przemysław Czarnek stwierdził, że osoby LGBT "nie są równe normalnym ludziom", a prawa człowieka nazwał "idiotyzmami". Z kolei europoseł Joachim Brudziński napisał na Twitterze, że "Polska bez LGBT jest najpiękniejsza". 

Światowe media o słowach Andrzeja Dudy

Andrzej Duda nie spodziewał się jednak, że jego słowa  - bądź co bądź ich autorem jest wybrana w demokratycznych wyborach głowa państwa - rezonować będą z taką siłą poza granicami kraju. Przemówienie Dudy z Brzegu cytowały bowiem najważniejsze światowe media, m.in. Reuters, The Guardian, New York Times, Bloomberg czy Financial Times. 

Zobacz także

Agencja Reutera w sobotę w depeszy pt. "Polski prezydent porównuje +ideologię LGBT+ do sowieckiej indoktrynacji" napisała, że Andrzej Duda jest "sojusznikiem nacjonalistycznej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS), która odrzuca promowanie praw lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych (LGBT) jako obcych wpływów osłabiających tradycyjne polskie wartości".

Agencja AP w sobotę w depeszy pt. "Polski prezydent nazwał <<ideologię>> LGBT gorszą od komunizmu" napisała, że wielu konserwatywnych polityków w Polsce twierdzi, że sprzeciwia się nie poszczególnym gejom i lesbijkom, ale "celom ruchu na rzecz praw obywatelskich, które, jak twierdzą, są importowane z zagranicy i grożą seksualizacją młodych ludzi". Dodała, że polscy geje i lesbijki oraz liberalni Polacy "twierdzą, że urzędnicy państwowi przyjmują język dehumanizacji". Depesza AP ukazała się m.in. w dzienniku "New York Times".

"Duda, wspierany przez konserwatywno-nacjonalistyczną partię Prawa i Sprawiedliwości, powiedział, że zgadza się z innym politykiem z obozu rządzącego, który powiedział, że LGBT <<to nie ludzie, to ideologia>>" - napisał w sobotę James Shotter w "Financial Times".

Duda tłumaczy się ze swoich słów: wyrwane z kontekstu

Sam Duda postanowił wytłumaczyć się ze swoich słów. W postach na Twitterze oznaczył kilka najważniejszych zagranicznych mediów. "Po raz kolejny, w ramach brudnej walki politycznej, moje słowa zostały wyrwane z kontekstu. Naprawdę wierzę w różnorodność i równość" - napisał.

"Jednocześnie przekonania jakiejkolwiek mniejszości nie mogą zostać narzucone większości pod pozorem tolerancji. W naszych czasach Prawda stała się przestraszonym małym stworzeniem, które ukrywa się przed znacznie silniejszą Poprawnością" - stwierdził prezydent.

"Wierzę w świat, w którym prawdy, takie jak MeToo, mogą mieć bezpieczną przestrzeń. Gdzie możemy mówić, co myślimy, gdzie słowa nie są przekręcone. Wierzę w tolerancję dla wszelkich poglądów, więc proszę przestać rozpowszechniać fake newsy" - dodał.

Dziennikarz "Guardiana" i Sikorski komentują słowa Dudy

Co ciekawe, do tweetów Dudy odniósł się dziennikarz jednego z wymienionych przez niego mediów. Korespondent brytyjskiego "Guardiana" w Warszawie Christian Davies nie ukrywał swojej krytycznej opinii wobec tego, jak prezydent Polski tłumaczy się ze swoich homofobicznych wypowiedzi. 

Prezydent Polski na swoim prywatnym koncie robi z siebie głupca i tym samym ze swojego kraju tym kompletnym bełkotem

- napisał. "Panie Prezydencie, błagam, proszę przestać nas kompromitować. Światowe media cytują Pana słowa prawidłowo. To Pańskie wredne poglądy wzbudzają oburzenie. A ten tweet to bełkot" - skomentował natomiast europoseł i były szef MSZ Radosław Sikorski.

RadioZET.pl/PAP/Twitter