Suski w TVP Info porównuje awarię w Czajce do Czarnobyla: Nałapcie sobie wody

29.08.2019 12:34
Marek Suski
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Marek Suski, komentując w czwartek awarię oczyszczalni ścieków „Czajka” w Warszawie, uznał, że problemy z kanalizacją „przypominają katastrofę w Czarnobylu”. Minister w KPRM zaapelował przy tym, by ludzie „nałapali sobie wody na zapas”.

Do awarii w oczyszczalni „Czajka” w Warszawie doszło we wtorek, ale o fakcie władze Warszawy powiadomiły mieszkańców w środę. Wiadomo, że zarząd MPWiK podjął decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły, a do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

Minister Marek Suski, komentując w czwartek w TVP Info awarię w oczyszczalni, ostro skrytykował władze stolicy. „Zdarza się, że rury pękają, ale jeśli nie ma reakcji, jeśli ukrywa się ten fakt, jeśli odmawia się pomocy, którą rząd chce i oferuje, to to jest bardzo, bardzo zła sprawa” – stwierdził Suski.

To przypomina mi sytuację katastrofy w Czarnobylu. Ukrywano to, dokąd można było. Później się nie dało ukryć, bo Wisła zaczęła płynąć pianą. To jest nieodpowiedzialność Platformy. Oni tak rządzili. Rządzą tak Warszawą. Rząd zadeklarował wszelką pomoc w dostawie wody dla obywateli, badanie wody, nawet zaoferowaliśmy wykonanie awaryjnego rurociągu, ale od miasta nie ma żadnego odzewu. To jest największa katastrofa – sposób zarządzania Warszawą przez Platformę.

mówił Suski w TVP Info

Jak dodał minister, „to jest bardzo poważna sprawa. Jest zagrożenie życia i zdrowia”.

Apelujemy, żeby ludzie nie wchodzili do Wisły. Tam, gdzie jeszcze ta fala ścieków warszawskiej Platformy nie dopłynęła, żeby ludzie nałapali sobie wody na zapas.

Apelował Suski

Zobacz także

Awaria  w oczyszczalni Czajka. Czy można pić wodę z kranu?

Jak zapewnił w czwartek na konferencji prasowej prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski,  „nie ma powodów do paniki”, a awaria nie ma wpływu na warszawską kranówkę i „nadaje się ona do spożycia”. To dlatego, że woda, która płynie w kranach, pobierana jest z dwóch niezagrożonych skażeniem ujęć: przez Grubą Kaśkę spod dna Wisły na wysokości Siekierek i z Zalewu Zegrzyńskiego w Wieliszewie. 

Wcześniej, w czwartek rano, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaapelowało natomiast, aby mieszkańcy położonych wzdłuż Wisły powiatów — płockiego, miasto Płock, sochaczewskiego i płońskiego — nie pili i nie używali do mycia wody z rzeki, ale też by unikali kąpieli i sportów wodnych na Wiśle.

Zobacz także

RadioZET.pl/TVP Info