„Ona w ogóle nie ma emocji”. Krystyna Janda analizuje fenomen Beaty Szydło

03.06.2019 12:15
Beata Szydło z rekordowym poparciem. Krystyna Janda analizuje fenomen wicepremier
fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER

Beata Szydło zdobyła mandat europosłanki z gigantyczną liczbą głosów. W wyborach do europarlamentu przy jej nazwisku krzyżyk zaznaczyło niemal 525 tys. wyborców. To rekord w skali kraju. Skąd tak wielki sukces byłej premier rządu PiS? Jej fenomen postanowiła wyjaśnić aktorka Krystyna Janda.

– Beata Szydło w ogóle nie ma emocji – oceniła Krystyna Janda. Aktorka była jedną z panelistek debaty „Kobiety dają nam wolność”, która w sobotę odbyła się w Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie. Jak tłumaczyła, gdy Szydło mówi, robi wrażenie. A źródłem tego ma być jej… głos.

Bo ona ścisza zawsze na końcu zdania, jakby jej nie zależało. I robi kropki. Robi tak, ta, ta, ta. Ta, ta, ta, ta. I to jest tak, jakby ktoś miał absolutną pewność.

Na pytanie prowadzącego debatę, dziennikarza Andrzeja Morozowskiego, czy jej zdaniem Szydło pobierała specjalne lekcje retoryki, odpowiedziała: „Nie, ja myślę, że ona się urodziła z czymś takim”.

Za sukcesem Szydło stoją też, zdaniem Jandy, jej żelazne nerwy. „Pani Szydło w ogóle nie ma emocji. Nie istnieje u niej coś takiego jak emocje” – oceniła, podsumowując: „My w ogóle jesteśmy bezradne wobec takich kobiet, jak pani Szydło”.

Zobacz także

Przypomnijmy, że Beata Szydło w wyborach do europarlamentu zdobyła rekordową liczbę niemal 525 tys. głosów. Niedługo potem pojawiły się nieoficjalne spekulacje, że wicepremier miałaby być kandydatką PiS na prezydenta. Sama Szydło temu jednak zaprzeczyła.

RadioZET.pl